Podlasie wybiera mleczarstwo, medycynę i ekoinnowacje jako inteligentne specjalizacje regionu.
Podlasie wybiera mleczarstwo, medycynę i ekoinnowacje jako inteligentne specjalizacje regionu. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

Przemysł rolno-spożywczy ma być w pierwszej kolejności wspierany unijnymi środkami na badania i rozwój w województwie podlaskim. Będą to inteligentne specjalizacje regionu.

REKLAMA

Dziś w Białymstoku zakończy się cykl spotkań w tej sprawie. Inteligentne specjalizacje to najmocniejsze dziedziny gospodarki regionu, na których należy oprzeć przyszły jego rozwój.

5 filarów gospodarki W województwie podlaskim zdecydowano postawić się na przemysł rolno-spożywczy, czyli głównie produkcję mleka, żywności tradycyjnej czy przetwórstwo łososia. Na silne wsparcie może również liczyć medycyna w zakresie diagnostyki chorób cywilizacyjnych, opieki i świadczenia usług na rzecz osób starszych czy implantów medycznych. W regionie będą także wspierane inwestycje związane z ekoinnowacją – np. uzyskanie energii z odnawialnych źródeł.

Jako znaczące obszary podlaskiej gospodarki wskazano też przemysł maszynowy (produkcja maszyn rolniczych) oraz drzewny – np. produkcja domów z drewna. Region ma duże braki w dziedzinie badań i rozwoju.

W lutym nad programem pracować będą powołani przez urząd marszałkowski eksperci z różnych dziedzin oraz przedsiębiorcy. Później w marcu odbędą się obrady zarządu województwa, a następnie zostanie skierowany do Komisji Europejskiej. Jego akceptacja przez Brukselę będzie podstawą do uruchomienia dotacji unijnych.

Za mało firm w regionie Największym wyzwaniem będzie konieczność czterokrotnego zwiększenia do 2020 r. wydatków na badania i rozwój na terenie województwa przez prywatne firmy. W tym celu konieczne jest zwiększenie liczby przedsiębiorstw na Podlasiu. Na razie jest ich zdecydowanie za mało. Aby to zmienić, w programie zapisano obowiązkową naukę w szkołach przedmiotu przedsiębiorczość innowacyjna.

Brak współpracy z naukowcami i dużym biznesem Perełką regionu jest przemysł rolno-spożywczy. Ale jego słabością jest brak współpracy z naukowcami. Podobnie jest w przypadku Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, do którego należy największy w Polsce szpital kliniczny. Jednak w regionie nie działają duże koncerny z branży farmaceutycznej.

Źródło: Wyborcza.pl