
W Płocku startuje projekt przeznaczony dla osób niepełnosprawnych i starszych o nazwie „Bank czasu”. Polega na wymianie wzajemnej pomocy w określonej sprawie czy usługi w jakieś dziedzinie – w takim samym wymiarze czasu. Inicjatywa zakłada znalezienie około 100 wolontariuszy.
Jedna osoba potrafi przyrządzić jakiś smakołyk, a ktoś inny może pomóc w zrobieniu zakupów. Albo udzielić korepetycji lub po prostu potowarzyszyć na spacerze. Osoby starsze i niepełnosprawne posiadają dużą ilość wolnego czasu. Dysponują też różnego rodzaju umiejętnościami. Dlaczego więc nie mogą połączyć sił i razem wzajemnie sobie pomagać? W Płocku doszli do wniosku, że czas z tym skończyć. Dlatego powstanie „Bank czasu”, który pozwoli skojarzyć ze sobą tego typu osoby.
Pomoc jest rozliczana na godziny. Przykładowo jeśli ktoś pomoże innej osobie wyprowadzić psa na spacer i zajmie mu to godzinę, to zostanie to odnotowane na jego koncie w banku. W zamian powinien otrzymać od właściciela czworonoga godzinę w formie jakiejś innej usługi, która jest mu akurat niezbędna i sam nie potrafi jej wykonać. Chcemy rozpropagować ideę wzajemnej pomocy oraz zaktywizować społecznie osoby starsze i niepełnosprawne.
Czas to pieniądz
„Bank czasu” organizuje rzecznik osób niepełnosprawnych przy płockim Urzędzie Miasta oraz Stowarzyszenie Silni razem. Akcja zakłada udział w niej około 100 beneficjentów. Członkami banku mogą zostać osoby niepełnosprawne i starsze, które dysponują czasem wolnym i są aktywne. Każda z nich określi, w czym może pomóc innym, jakimi umiejętnościami i ilością czasu dysponuje oraz czego oczekuje w zamian. Bo w tym banku walutą jest czas, a nie pieniądze.
W Płocku pomysł założenia „Banku czasu” powstał na bazie podobnej inicjatywy, która działa w Tczewie pod nazwą „Bank czasu, bankiem życzliwości”.
Jakiś czas temu przedstawiciele Stowarzyszenia Silni razem odwiedzili Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Tczewie. Bardzo sprawnie działa tam od 2005 r. bardzo podobna do naszej inicjatywa. W jej ramach udało się zgromadzić około 100 bankowiczów. Grupa najaktywniejszych wolontariuszy z Tczewa przyjedzie do Płocka na spotkanie z naszymi potencjalnymi beneficjentami, aby podzielić się swoimi doświadczeniami.
Banwkowiczom nie straszny nawet…fiskus
Warto zadbać o podtrzymanie projektu, nie tylko w Płocku. Dlatego, że nie tylko uaktywnia lokalną społeczność, ale również jest opłacalny finansowo, gdyż wzajemne usługi w ramach banków czasu nie są opodatkowane. Tak wynika z odpowiedzi Izby Skarbowej w Katowicach na zapytanie tego typu placówek z 2009 r.
