
Polska lekceważy epidemię cukrzycy - stwierdzili eksperci w trakcie debaty zorganizowanej przez Koalicję na rzecz Walki z Cukrzycą. W naszym kraju na to schorzenie cierpi około 3 mln osób, z czego 700 tys. nie zdaje sobie z tego sprawy. Co więcej, liczba ta cały czas rośnie. Mimo to, NFZ zmniejszył o 95 mln zł wydatki na zapobieganie cukrzycy.
REKLAMA
Cukrzyca jest epidemią
Do tej pory nie powstał strategiczny dokument, który wskazałby kierunki zmian w organizacji opieki diabetologicznej w Polsce. Pomimo, że cukrzyca jako jedyna niezakaźna choroba została uznana przez ONZ za epidemię XX wieku — poinformował prof. Jacek Sieradzki z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z szacunków Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF) wynika, że aktualnie na świecie żyje 387 mln cukrzyków. Z kolei w 2030 r. ma ich już być 552 mln.
Do tej pory nie powstał strategiczny dokument, który wskazałby kierunki zmian w organizacji opieki diabetologicznej w Polsce. Pomimo, że cukrzyca jako jedyna niezakaźna choroba została uznana przez ONZ za epidemię XX wieku — poinformował prof. Jacek Sieradzki z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z szacunków Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF) wynika, że aktualnie na świecie żyje 387 mln cukrzyków. Z kolei w 2030 r. ma ich już być 552 mln.
W Polsce na cukrzycę cierpi najprawdopodobniej 3 mln osób, z czego 700 tys. w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. 90 proc. z nich stanowią chorzy na cukrzycę typu 2. Występuje ona głównie przedziale wiekowym 40-65 lat. Najczęstszymi jej przyczynami są nadwaga lub otyłość oraz siedzący tryb życia — wskazuje prof. Sieradzki.
Amputacja nóg, utrata wzroku i uszkodzenie nerek
Cukrzyca powoduje wiele groźnych powikłań, których leczenie jest bardzo kosztowne dla budżetu państwa. W ciągu 8 lat u 34 proc. chorych rozwija się retinopatia cukrzycowa – jeden z głównych powodów utraty wzroku. Z kolei u 20 proc. pacjentów rozwija się nefropatia, a u ponad 50 proc. neuropatia cukrzycowa – czyli uszkodzenie nerwów obwodowych. Z kolei stopa cukrzycowa jest odpowiedzialna za ponad 60 proc. amputacji nóg niespowodowanych urazem.
Cukrzyca powoduje wiele groźnych powikłań, których leczenie jest bardzo kosztowne dla budżetu państwa. W ciągu 8 lat u 34 proc. chorych rozwija się retinopatia cukrzycowa – jeden z głównych powodów utraty wzroku. Z kolei u 20 proc. pacjentów rozwija się nefropatia, a u ponad 50 proc. neuropatia cukrzycowa – czyli uszkodzenie nerwów obwodowych. Z kolei stopa cukrzycowa jest odpowiedzialna za ponad 60 proc. amputacji nóg niespowodowanych urazem.
Leczenie skutków cukrzycy kosztuje miliony złotych. Z raportu „Cukrzyca - analiza kosztów ekonomicznych i społecznych” wynika, że ZUS wydaje ponad 800 mln zł na świadczenia chorobowe oraz renty z powodu niezdolności do pracy osób cierpiących na to poważne schorzenie.
Tymczasem Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) bardzo małe środki przeznacza na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, czyli wsparcie poradni diabetologicznych dla cukrzyków. NFZ na ten cel wydaje 91 mln zł. Z kolei na hospitalizację pacjentów w szpitalach aż 247 mln zł rocznie, gdy leczenie w tego typu placówce medycznej jest najdroższe. Oznacza to, że w Polsce cukrzyca powoduje zbyt wiele hospitalizacji i amputacji, a za mało profilaktyki i edukacji. Na świecie dąży się w 90-95 proc. przypadków do leczenia choroby ambulatoryjnie, a nie w szpitalu - jest to tańsza metoda.
NFZ wprowadza cięcia na kwotę 95 mln zł
NFZ tymczasem wprowadził kolejne oszczędności. Od stycznia lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej nie otrzymują od Funduszu tzw. potrójnej stawki kapitacyjnej za każdego pacjenta cierpiącego na cukrzycę. Oznacza to, że diagnostyka umożliwiająca wykrycie choroby na wczesnym etapie może się jeszcze pogorszyć.
NFZ tymczasem wprowadził kolejne oszczędności. Od stycznia lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej nie otrzymują od Funduszu tzw. potrójnej stawki kapitacyjnej za każdego pacjenta cierpiącego na cukrzycę. Oznacza to, że diagnostyka umożliwiająca wykrycie choroby na wczesnym etapie może się jeszcze pogorszyć.
Z wyliczeń dr Gryglewicza wynika, że Narodowy Fundusz Zdrowia w ten sposób mógł zaoszczędzić około 95 mln zł. Niestety, Fundusz nie zaproponował lekarzom alternatywy, np. bonusu finansowego za każdy przypadek wykrycia cukrzycy. Zamiast tego pieniądze zostały przeznaczone na inne cele, m.in. pakiet onkologiczny.
Źródło: Rynek Zdrowia
