Zaskakujący efekt embarga. Polacy kupują więcej rosyjskiej żywności.
Zaskakujący efekt embarga. Polacy kupują więcej rosyjskiej żywności. Anthony Albright/http://tnij.org/x0xryjg/flickr.com CC-BY/http://tnij.org/iooylv7

Wielu polskich przedsiębiorców narzeka na embargo, które Rosja nałożyła na towary spożywcze z naszego kraju. Zwłaszcza, że dotychczas sprzedawaliśmy Moskwie ponad 12 razy więcej tego typu produktów niż sami od nich kupowaliśmy, a teraz ta tendencja się zmienia. Import produktów z ojczyzny Władimira Putina nad Wisłę bije rekordy – donosi „Metro”.

REKLAMA
Po nałożeniu przez Rosję w ubiegłym roku embarga na zachodnią, w tym polską żywność – eksport za wschodnią granicę spadł niemal o 30 proc., do rekordowo niskiego pułapu 880 mln euro. Tymczasem nasz kraj kupił od potężnego sąsiada różnego rodzaju produkty żywnościowe za równowartość 160,6 mln euro. To aż o 78,9 proc. więcej niż w 2013 r. – wynika ze wstępnych szacunków Ministerstwa Rolnictwa. Najchętniej kupujemy od Rosjan filety rybne (80 proc. wzrost), kukurydzę, nasiona warzyw, ziół, rzepaku czy paszę dla zwierząt.
Zdaniem Zbigniewa Ekierta z Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji przy Ambasadzie RP w Moskwie — zadziałał efekt osłabienia rubla. W 2014 r. rosyjska waluta względem euro czy dolara potaniała niemal o połowę. Oznacza to, że tamtejsze produkty stały się dla zagranicznych odbiorców o blisko 50 proc. tańsze. Przedsiębiorcy z Polski zauważyli tę szansę i postanowili ją wykorzystać, chętniej zaopatrując się na rosyjskim rynku.
Zdaniem eksperta szczególnie jest to widoczne w obwodzie kaliningradzkim. Rosjanom coraz mniej opłaca się przyjeżdżać na zakupy do naszego kraju. Liczba ich odwiedzin spadła w lutym o 37,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2014 r. – wynika z danych GUS. Z kolei Polacy niektóre produkty nabywają taniej po wschodniej stronie. Nie tylko żywność, ale nawet sprzęt elektroniczny – zauważa ekspert.
Źródło: "Metro"