
Pracownicy poddawani są rozmaitym ocenom czy procesom kontroli. Zazwyczaj odbywa się to w postaci rozmów rocznych, na których dana osoba dowiaduje się co robiła źle lub dobrze, jakie są jej największe zalety i wady. Rzadko kiedy jednak dzieje się to w drugą stronę – czyli pracownik dostaje możliwość zrecenzowania tego, co dała mu od siebie firma. Tymczasem exit interviews, czyli rozmowy z odchodzącymi pracownikami, mogą być kluczowe dla rozwoju firmy.
Taki końcowy "wywiad" domyślnie przeprowadza się tylko z tymi osobami, które same odeszły z firmy. Czasem zdarza się to w przypadku pracowników zwolnionych, ale rzadko. Rozmowa taka ma jeden, zasadniczy cel: dowiedzieć się dlaczego wartościowa osoba opuszcza zespół, a tym samym – co firma zrobiła źle w relacji z pracownikiem.
Jak przekonują eksperci z ManpowerGroup – firmy doradztwa personalnego – rynek pracy obecnie zmienia się w stronę bycia tzw. rynkiem pracownika. Oznacza to, że pracodawcom coraz trudniej będzie znaleźć odpowiednich ludzi do pracy, a jednocześnie będą musieli oni mocniej walczyć o utrzymanie dotychczasowych pracowników.
Polacy gotowi do zmiany pracy
Aż 72 proc. Polaków przekonanych jest, że znajdą pracę porównywalną z obecną w ciągu maksymalnie 6 miesięcy – wynika z sondażu Instytutu Badań Randstad opublikowanego w kwietniu 2015 roku. Z kolei aż 81 proc. z nas wierzy, że znajdzie jakąkolwiek pracę, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dla porównania: w całej Unii Europejskiej wierzy w to tylko 57 proc. obywateli.
Znaczenie ma nie tylko forma rozmowy, ale też jej treść. Sprawę tę można potraktować standardowo – czyli zapytać "dlaczego odchodzisz?", "co ci się nie podobało w firmie?". Heathfield wskazuje jednak, że to właśnie pytania są kluczowe do tego, by naprawdę dowiedzieć się co myśli pracownik.
Zacznij od lekkiej dyskusji, tak by pracownik poczuł się komfortowo odpowiadając na twoje pytania. Zapewnij pracownika, że nie czekają go żadne przykre konsekwencje, jeśli będzie szczery podczas rozmowy. Wyjaśnij, że chcesz użyć informacji zbieranych podczas rozmów końcowych, by ulepszyć działanie firmy i lepiej doceniać pracowników.
Nad "rozmową pożegnalną" warto się pochylić i zadbać o jej jakość, bo służy ona nie tylko dowiedzeniu się, co firma może robić lepiej. Przede wszystkim może to być doskonała okazja do tego, by spróbować zatrzymać pracownika – dowiedzieć się dokładnie, w szczerej rozmowie, co skłoniło go do odejścia, a potem zaoferować mu warunki pracy, które spełnią jego oczekiwania.
