QuarticON planuje działalność niemalże na całym świecie.
QuarticON planuje działalność niemalże na całym świecie. Fot. Archiwum prywatne

Bilion dolarów, nawet tyle warty ma być sektor e-commerce w Chinach w 2018 roku. Według wyliczeń będzie to nawet 40 proc. rynku światowego. Znaczną część tego tortu chcą wyciąć dla siebie Polacy z firmy QuarticON, którzy nie dość, że w Chinach stworzyli nowe centrum danych i dział B+R, to jeszcze podpisali umowę z Baidu, czyli „chińskim Google”. Reklamy za ich pośrednictwem trafią na ekrany ponad 600 milionów mieszkańców kraju.

REKLAMA
Chińska reklama
Chiński rynek online bardzo dynamicznie rozwinął się w ostatnich pięciu latach. Jednak regulacje i potężna biurokracja sprawiają, że trudno jest tam wejść zagranicznym firmom. Jedną z trudności w branży e-commerce w Chinach było to, że osoby z zagranicy mogły mieć maksymalnie 50 proc. udziałów w firmie. Ostatnio wartość tę podniesiono do 55 proc. Do tej pory zaledwie kilka
– Przepisy rządu chińskiego sprawiają, że zagraniczna spółka może otrzymać licencje na działalność nawet po pięciu latach – mówi Przemysław Mańkowski, prezes QuarticON. – Nam udało się ten okres skrócić do sześciu miesięcy – dodaje. Jak? Wszystko dzięki wejściu w joint venture z odpowiednimi osobami. – Znaleźliśmy świetnego partnera, topowego przedstawiciela chińskie rynku usług internetowych. Na tamtejszym rynku bardzo ważne są relacje – dodaje prezes QuarticON.
Ważny partner
Takim pomostem między polską firmą a chińskim rynkiem okazał się Kevin Kong. Były dyrektor chińskiej agencji interaktywnej CharmClick, wcześniej również pracownik eBaya i Google, został prezesem spółki QuarticON (Shanghai) Company Limited. – Quartic od wielu lat jest członkiem Yamondo, międzynarodowego stowarzyszenia agencji interaktywnych. Pan Kong odezwał się do nas po zeszłorocznej konferencji w Madrycie, na której prezentowaliśmy nasze narzędzie – mówi Mańkowski.
Chińscy przedsiębiorcy przeprowadzili w Polsce audyt technologiczny, by upewnić się, że usługa rzeczywiście spełnia ich oczekiwania i jest tak unikalna, a zarazem uniwersalna jak może się wydawać. W Chinach wybudowano nawet nowe centrum danych i nowy oddział badań i rozwoju.
– Wykorzystanie naszej technologii zależy od potrzeb klienta. Możemy reklamować zarówno produkty zagranicznych sklepów na terenie Chin, jak i działać wewnętrznie – mówi Mańkowski. Ich technologia łączy rekomendacje z RTB, czyli Real-Time Bidding. RTB umożliwia kupowanie pojedynczych, spersonalizowanych odsłon reklamy. Okazuje się, że takiego rozwiązania nie było jeszcze w Chinach. Klient ma nad wszystkim pełną kontrolę, w czasie rzeczywistym.
Chiny i co dalej?
Jednak firma w swojej ekspansji nie zamyka się wyłącznie na Chiny. – Jednym z najważniejszych dla nas regionów jest Europa Zachodnia: Niemcy, Francja, Hiszpania i Wielka Brytania. Obecnie działamy na tym rynku, ale z Warszawy. Uważamy, że potrzebny jest nam lokalny partner, który jest obeznany z panującą w danym kraju kulturą i ma sieć kontaktów – mówi Mańkowski. Poza tym, firma zamierza pojawić się Azji Południowo-Wschodniej, czyli Wietnamie, Tajlandii, Malezji i Korei Południowej. Trwają rozmowy w Indiach. Na celowniku QuarticON znajduje się również Bliski Wschód i Północna Afryka. – E-commerce bardzo ważny jest również w Turcji i Australii, i tam również chcemy się pojawić – dodaje prezes firmy.
– Podczas naszych działań obserwujemy też różnice w zachowaniach internautów zależnie od regionu. Zamierzamy regularnie wypuszczać raporty dotyczące poszczególnych rynków – mówi Mańkowski.
Firma QuarticON działa od blisko pięciu lat. W początkowym okresie działała wyłącznie w Polsce. – Udało nam się w tym czasie pozyskać wszystkich kluczowych sprzedawców z sektora e-commerce w kraju – opowiada Mańkowski. – Technologia okazała się na tyle uniwersalna i skuteczna, że przyciągnęła zainteresowanie podmiotów ze Słowacji, Czech czy Węgier. Zaczęliśmy powolną ekspansję – mówi prezes.
– Obecnie kończymy też integrację z Facebookiem. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to zostaniemy jego oficjalnym partnerem – kończy Mańkowski.

Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl