
Które polskie produkty mają największy potencjał eksportowy? Jak Polskie rolnictwo i przemysł spożywczy wyglądają na tle innych Państw? Na ile członkostwo Polski w UE zmieniło sytuację w tych sektorach? Na te wszystkie pytania szukało odpowiedzi w czasie wizyty na EXPO 2015.
Polski pawilon na Światowej Wystawie w Mediolanie absolutnie niczym nie odstaje od innych, które tu się znalazły. Aż trudno uwierzyć, że wybudowano go za 5 mln euro, gdy tymczasem Francja w swój włożyła aż 25 mln, a Niemcy ponad 40. Zbudowany ze skrzynek, przypominających te, w które pakuje się jabłka, nawiązuje do jednego z czołowych naszych produktów eksportowych.
Trzeba przyznać, że pomorskie dobrze wymyśliło, jak pokazać światu swoje atuty. I nie tylko turystom, ale też biznesowi - promocji towarzyszyło bowiem spotkanie 50 polskich przedsiębiorców z woj. pomorskiego, ze 100 przedsiębiorcami z Lombardii. Przez cały czwartek 4 czerwca przedstawiciele pomorskich firm, które zdecydowały się na udział w misji gospodarczej w Mediolanie, rozmawiali z wiodącymi włoskimi odbiorcami z branży ICT, sektora budowlanego, morskiego, transportu i logistyki.
Prezentowaliśmy potencjał gospodarczy naszego regionu, a także zaplecze naukowe i naukowo technologiczne. Mamy nadzieję, że to co łączy Polaków i Włochów, wartości i zainteresowania, stanowić będzie doskonały grunt do nawiązania relacji biznesowej.
Takie wydarzenia to tylko element szerszej strategii PARP i Ministerstwa Rolnictwa. Jej program zakłada wsparcie rozwoju handlu zagranicznego wspomnianych branży, dlatego przedstawiciele polskich firm biorą udział zarówno w wydarzeniach odbywających się w pawilonie Polski, jak i targach, seminariach czy misjach gospodarczych na terenie Włoch.
Jednocześnie obok EXPO trwa tu Międzynarodowe Forum Rolnicze, na którym gości także polski minister rolnictwa Marek Sawicki. W swoim przemówieniu na forum minister podkreślił, iż siłą polskiego przemysłu rolno-spożywczego jest to, że od wielu lat jest on w rękach wielu małych i średnich przedsiębiorców i rolników. To sprawia, że zamiast monopolizowania rynku i globalizowania produkcji, możemy zadbać o jakość i unikatowość naszych produktów, przy zachowaniu bioróżnorodności i zrównoważonego rozwoju.
Rozwój technologiczny, wysoka jakość surowców, a także bogate dziedzictwo kulinarne sprawiają, że polskie produkty są wysoko cenione na rynku międzynarodowym. Wartość eksportu produktów rolno-spożywczych wynosi niemal 20 mld euro, co stanowi ponad 13 proc. polskiego eksportu ogółem. Poczyniliśmy wielki krok w ciągu ostatnich 11 lat, o 30 proc. zwiększając eksport towarów rolno-spożywczych, które dziś sprzedajemy do 70 krajów na całym świecie.
W 2014 r. odnotowano bowiem saldo handlowe w tym sektorze na poziomie plus 6,6 mld EUR (wartość polskiego eksportu ogółem - 163,1 mld EUR) , co oznaczało wzrosło o 7,2 proc. w porównaniu z rokiem 2013 roku. Natomiast w pierwszym kwartale 2015 r. saldo to osiągnęło poziom plus 1 675 mln EUR i wzrosło o 21 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2014 roku.
Sawicki przekonuje jednak, że takiego tempa wzrostu i rozwoju nie utrzymamy bez innowacji. – Chcąc zachować jakość naszych produktów, a jednocześnie nie stracić tego, co jest naszą wartością i stanowi tę wartość od pokoleń (red. - małe gospodarstwa, biouprawy, chów biologiczny), ale też wygrywać na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, musimy postawić na innowacyjność i rozwój nowych technologii oraz na połączenie sił w walce o rynek – mówił minister.
Napisz do autorki: izabela.marczak@innpoland.pl
