Zakłady w Policach miały zostać sprzedane. Ten człowiek wyciągnął je z 400 mln zł długów i potroił ich wartość

Krzysztof Jałosiński, menedżer, który sprawił, że zakłady w Policach zamiast zostać sprzedane za złotówkę, w ciągu ponad 3 lat zarobiły 250 mln zł.
Krzysztof Jałosiński, menedżer, który sprawił, że zakłady w Policach zamiast zostać sprzedane za złotówkę, w ciągu ponad 3 lat zarobiły 250 mln zł. Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Ponad 4 lata temu zakłady w Policach stały na krawędzi bankructwa z powodu długów sięgających astronomicznej kwoty 400 mln zł. Jednak dzięki decyzjom zarządzającego spółką od 52 miesięcy Krzysztofa Jałosińskiego, firma nie tylko wyszła na prostą. Dodatkowo poprzez realizację zaplanowanych przez niego inwestycji (m. in. w Afryce), przedsiębiorstwo potroiło swoją wartość.

Nic więc dziwnego, że rada nadzorcza spółki podjęła decyzję o powołaniu Krzysztofa Jałosińskiego na kolejną kadencję prezesa zakładów w Policach. W trakcie swoich rządów ten menedżer zasłynął z niezwykle odważnych posunięć. Otóż po przeprowadzeniu restrukturyzacji i modernizacji firmy, zdecydował się ją włączyć w szeregi Grupy Azoty.

Inwestycja w Afryce pozwoliła spółce zaoszczędzić 30 mln zł rocznie
Następnie Grupa Azoty Police zakupiła za 28,85 mln dolarów 55 proc. akcji African Investment Group. Dzięki tej inwestycji została pierwszą polską spółką posiadającą własne złoża surowców. Była to pierwsza tego typu transakcja w Afryce zakończona sukcesem przez podmiot wchodzący w skład skarbu państwa. Pozwoliło to firmie uzyskać dostęp do złóż fosforytów oraz piasków ilmenitowych w Senegalu. Przeprowadzenie tej operacji pozwoliło zaoszczędzić rocznie ponad 30 mln zł.

Jednak na tym ambicje Krzysztofa Jałosińskiego się nie kończą. Zarząd spółki postanowił zainwestować 1,7 mld zł w budowę instalacji do produkcji propylenu metodą PDH wraz z blokiem energetycznym oraz terminalem chemikaliów we własnym porcie w Policach. Projekt o nazwie „Police II” po uruchomieniu będzie najnowocześniejszą fabryką tego typu w Europie. To przedsięwzięcie ma zaowocować wzrostem przychodów Grupy Azoty Police o około 2 mld zł.


Zamiast bankructwa, potrojenie wartości spółki
W efekcie decyzji podjętych przez Krzysztofa Jałosińskiego wartość Grupy Azoty Police wzrosła o historyczne 280 proc. Oznacza to, że przez okres niemal 3 lat spółka zarobiła 250 mln zł. A jeszcze rok przed objęciem rządów przez obecnego prezesa spółka miała setki milionów złotych długów i mogła zostać sprzedana za symboliczną złotówkę.

Nic więc dziwnego, że Krzysztof Jałosiński został wyróżniony wieloma nagrodami. Otrzymał m. in. tytuł „Człowiek Dekady – ten, który zmienił polską Naftę i Chemię". W ubiegłym roku został on również powołany do Zarządu Grupy Azoty, w której pełni funkcję Wiceprezesa Zarządu do spraw strategii i rozwoju Grupy Kapitałowej.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.