Ścigacz rozpoczął jako projekt na Kickstarterze.
Ścigacz rozpoczął jako projekt na Kickstarterze. Fot. malloyhoverbike's channel / YouTube.com

Jednym z najjaśniejszych punktów planety Ewoków w „Powrocie Jedi” były ścigacze unoszące się w powietrzu i latający na nich Scout Trooperzy. Okazuje się, że nad podobnym rozwiązaniem pracuje obecnie amerykańska armia.

REKLAMA
Prototyp ścigacza przygotowywany jest przez Malloy Aeronautics we współpracy z SURVICE Engineering. Niestety, nie ma w nim na razie laserowych działek. Podobno Departament Obrony chce, by latający pojazd wykorzystywany był do wielu zadań, jak przewożenie zasobów lub zbieranie danych wywiadowczych. Według Granta Stapletona, dyrektora ds. sprzedaży w firmie Malloy Aeronautics, latające ścigacze mają być bezpieczniejsze i tańsze od zwykłych helikopterów.
Większa część obudowy pierwszego prototypu zaprojektowanego przez Malloy składała się z włókna węglowego i piankowej osłony. Pierwszy model napędzały dwa wirniki. Technologia poszła jednak tak do przodu, że obecnie pojazd napędza już dwa razy tyle wirników.
Latający ścigacz ma zostać wyposażony w zaawansowany system stabilizacji i sterowania. Będzie mógł samodzielnie przelecieć zaprogramowaną wcześniej trasę, wrócić do bazy, unosić się w miejscu lub podążać ze sterownikiem.
– Jest idealny. Jest niedrogi, może przenosić spory ładunek, może dostać do i wydostać z ciasnych miejsc bardzo szybko i można przewozić go z kontynentu na kontynent szybko i wygodnie, bo można je złożyć – mówił Stapleton, cytowany przez Reuters.
Projekt latającego ścigacza to częściowo wynik zbiórki na Kickstarterze, z którą Malloy Aeronautics ruszył we wrześniu 2014 roku. Wtedy zebrali 101 tysięcy dolarów. Obecnie próbują zebrać dodatkowe 1,1 miliona dolarów.