W ciągu 10 minut kilka razy oszukuje co 3 osoba. 5 technik jak sprawdzić czy pracownik kłamie

W ciągu 10 minut kilka razy oszukuje co 3 osoba. Oto 5 technik dla szefa, jak sprawdzić, czy pracownik go okłamuje.
W ciągu 10 minut kilka razy oszukuje co 3 osoba. Oto 5 technik dla szefa, jak sprawdzić, czy pracownik go okłamuje. Fot. Alexa LaSpisa/http://tnij.org/xuan1u8/flickr.com CC-BY/http://tnij.org/xxrm1sm
Badanie przeprowadzone w 2002 r. przez uczelnię University of Massachusetts Amherst pokazuje, że 60 proc. ludzi kłamie w trakcie 10-minutowej rozmowy. Średnio w tym czasie mijamy się z prawdą 2 lub 3 razy. Jak więc szef, który ze swoimi pracownikami odbywa dziesiątki rozmów może upewnić się, czy aby na pewno go nie okłamują?


Jak wyjaśnia dr Lillian Glass, która jest ekspertem w dziedzinie mowy ciała i ma za sobą współpracę z FBI, kluczowe w zdemaskowaniu potencjalnego kłamcy jest wcześniejsze zaobserwowanie, jak zachowuje się w codziennych sytuacjach, kiedy czuje się zupełnie naturalnie. Następnie dzięki temu w trakcie rozmowy łatwo będzie można sprawdzić, czy zaszły gwałtowne zmiany w mimice naszego dyskutanta. Oto 5 technik, które znacznie ułatwią wykrycie, czy ktoś chce wprowadzić nas w błąd.

1. Spoglądanie na rozmówcę bez mrugnięcia okiem

Powszechnie utrzymywanie kontaktu wzrokowego uznawane jest w społeczeństwie jako jedna z najpoważniejszych przesłanek, że dana osoba mówi prawdę. Uważa się, że kłamcy spuszczają wzrok w dół. Jednak nadmierne wpatrywanie się w oczy swojego rozmówcy może oznaczać, że ktoś z pełną premedytacją zamierza manipulować swoim dyskutantem.
Jak wskazuje Glass, Bernard Madoff, pomysłodawca jednej z najsłynniejszych piramid finansowych w historii, zawsze dłużej spoglądał w oczy swoich rozmówców niż standardowo robi to większość ludzi. W efekcie naciągnął około 13,5 tys. inwestorów oraz organizacji na kwotę około 50 mld dolarów, za co został skazany na 150 lat więzienia.

2. Nerwowe poruszanie głową

Ekspertka wskazuje, że jeżeli zadajemy rozmówcy bezpośrednie pytanie, a jego reakcją jest wykonanie gwałtownego ruchu głową, to może to oznaczać próbę minięcia się z prawdą. Nadmierne wycofanie lub odchylenie tej części ciała to jedna z najbardziej popularnych przesłanek sygnalizujących kłamstwo.

3. Gwałtowne zmiany oddechu

Lillian Glass wymienia nagłe wystąpienie ciężkiego oddechu u rozmówcy jako jeden z najczęstszych odruchów kłamstwa. Gdy pojawia się tzw. zadyszka, to ramiona takiej osoby mogą ulec podwyższeniu, a głos stać się płytki. Jest to efekt zmiany rytmu serca i przepływu krwi, gdyż taka osoba nagle się denerwuje i jej napięcie wzrasta.

4. Szuranie stopami

Była współpracowniczka FBI tłumaczy, że szuranie stopami to oznaka, że potencjalny kłamca czuje się niewygodnie i nerwowo. Jest to także znak, że taka osoba jak najszybciej chce opuścić niekomfortowe dla siebie miejsce oraz sytuację. Dlatego radzi, aby zawsze dyskretnie rzucić okiem na zachowanie nóg dyskutanta.

5. Powtarzanie tych samych słów

Lillian Glass wyjaśnia też, że wielokrotne powtarzanie tych samych słów lub zwrotów przez daną osobę to próba przekonania zarówno nas, jak i jej samej o swojej prawdomówności. Ponadto jest to sposób na zyskanie czasu, którego potencjalny kłamca potrzebuje do uporządkowania swoich myśli.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl

Źródło: Entrepreneur.com

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe
WYWIAD 0 0"Postarzałam się o 5 lat w ciągu roku". Polka skończyła Harvard, wróciła ze świetnym pomysłem na biznes
0 0Rozwiązanie problemu sortowania odpadów mieliśmy 20 lat temu. Teraz może pomóc miastom uniknąć kar
0 0W Polsce powstała "Szkoła Przyszłości". Można używać smartfonów na lekcjach i uprawiać ogródek
0 0Program "Milion Plus" dla szpitali to wyborczy bubel. Jest niczym plaster na krwawiącą tętnicę