TechPeaks – akcelerator, którzy inwestuje w ludzi, a nie firmy. Nie trzeba mieć nawet pomysłu na biznes

TechPeaks działa w równocześnie malowniczym i poprzemysłowym Trento.
TechPeaks działa w równocześnie malowniczym i poprzemysłowym Trento. Fot. Diego Di Salvo / CC BY 2.0 / bit.ly/1UsrQ4c
Startupowe akceleratory mają zazwyczaj jeden cel – wesprzeć rozwój świeżych firm na drodze do sukcesu. Pomagają między innymi w odnalezieniu odpowiedniego modelu biznesowego. Na tle akceleratorów z całego świata wybija się włoski TechPeaks z Trento, który reklamuje się hasłem – „Akcelerator ludzi”. By wziąć udział w programie nie musisz mieć nawet pomysłu na biznes.


Odkrywcy i Alpiniści
Osoby, które zgłaszają się do TechPeaks dzielone są na dwie grupy: Odkrywców, czyli osoby bez pomysłów; oraz Alpinistów, czyli osoby z pomysłem. Odkrywcy wybierani są na podstawie ich Curriculum Vitae, umiejętności i motywacji. Alpinistów ocenia się pod kątem motywacji, umiejętności zespołu (jeśli aplikuje się jako zespół), pomysłu na biznes ze świata teleinformatyki.

Po dwuetapowej rekrutacji wybrańcy dostaną się do 4-miesięcznego programu. Programiści, projektanci i managerowie uczą się tam jak wejść w startupowe życie. To idealny program dla osób, które chcą zerwać z pracą w korporacji, ale boją się początków. W dotychczasowych edycjach TechPeaks wzięło udział kilkoro Polaków.

Życie we Włoszech
Każdy z uczestników dostaje miesięczne „kieszonkowe”, darmowe zakwaterowanie, jedzenie, miejsce do pracy i wizę na 6 miesięcy. Ważne, by chcieć coś zbudować. Po pierwszym miesiącu formują się zespoły, które pracują nad swoim projektem przez resztę programu. TechPeaks oferuje grant w wysokości 25 tysięcy euro każdemu zespołowi na rozwój. Po całym programie najciekawsze zespoły mogą liczyć na inwestycje w wysokości do 200 tysięcy euro za część udziałów w firmie. Granty są możliwe dzięki zaangażowaniu regionu Trentino, który chce podnieść technologiczną stronę Północnych Włoch.


TechPeaks współpracuje z siedmioma uczelniami technicznymi i siedmioma innymi, międzynarodowymi akceleratorami. W programie biorą udział mentorzy z całego świata. W 2014 roku jednym z nich był m.in. Marvin Liao z inkubatora 500 Startups, który mieści się w Dolinie Krzemowej.

Po koniec drugiej edycji programu w lipcu 2014 roku TechPeaks wybrało 5 startupów do rocznego programu inkubacyjnego. Każdy z nich otrzymał po 50 tysięcy euro, zakwaterowanie i miejsce w przestrzeni coworkingowej. Każdy z nich zaczął generować pokaźne zyski, jeden dostał się również do innego programu akceleracyjnego, a jeszcze inny zaczął współpracę z dużym funduszem.

Okazuje się, że nawet bez pomysłu i nie znając wcześniej współzałożycieli można zbudować poważny, startupowy biznes.

Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby