Mordor nie taki zły jak go malują? Dla wielu tam pracujących kariera w korpo to nadal spełnienie marzeń

Mordor nie taki zły jak go malują? Dla wielu tam pracujących kariera w korpo to nadal spełnienie marzeń
Mordor nie taki zły jak go malują? Dla wielu tam pracujących kariera w korpo to nadal spełnienie marzeń Fot. A. Stepien / AG / YouTube/ Darth Darth
Najsłynniejsze zagłębie biurowe w Warszawie potocznie nazywane jest złośliwie „Mordorem na Domaniewskiej". Korpoludzie są tam bowiem niczym orki z Mordoru, dla wielu osób to miejsce to symbol korporacyjnego wypaczenia i wyniszczającej kariery. Tymczasem okazuje się, że osoby tam pracujące kompletnie nie zgadzają się z tą opinią. Dla nich to wręcz praca marzeń.


Korpozłośliwość
"Mordor na Domaniewskiej", to miejsce, w którym pracują największe "lemingi” i „najgorsze korposzczury”. Oczywiście określenie „orki” też się spotyka. Miejsce to doczekało się licznych publikacji i żartów, powstał nawet fanpage na Facebooku Mordor na Domaniewskiej, który błyskawicznie zdobył popularność wśród mieszkańców stolicy. Jedna dzielnica urosła do miana symbolu dla całego życia korporacyjnego w Polsce. W sumie nic dziwnego, bo w 100 biurowcach, na przestrzeni o łącznej powierzchni użytkowej 1 mln kw., codziennie zjawia się od 80 do nawet 100 tysięcy ludzi.


Według powszechnych stereotypów pracują tam młodzi, ambitni, ale przepracowani i przemęczeni, którzy nieustannie gonią za kolejnymi "deadlinami", a do tego pozbawieni są życia prywatnego przez nieustanne pozostawanie po godzinach.

Jednak praca marzeń?
TNS Polska we współpracy z marką Tiger postanowił przeprowadzić anonimowe badanie, które miało pokazać jak naprawdę wygląda praca w „Mordorze”. Wyniki badania mogą być zaskakujące i idą mocno pod prąd wobec powszechnych przekonań. Aż 69 proc. badanych uważa, że w swojej pracy zajmuje się fajnymi i kreatywnymi projektami. Najbardziej szokujący jest jednak fakt, że 51 proc. pracowników mówi o tym, że to praca ich marzeń.

Badania nie są jednostronne, bo pokazują, że jednocześnie 42 proc. badanych odczuwa czasem efekt wypalenia zawodowego. Na pytanie z niejako zawartą tezą, czy pracownicy odczuwają stres już w drodze do pracy, twierdząco odpowiedziało tylko 15 proc.
- Co szczególnie ciekawe, osoby mające więcej niż 30 lat w porównaniu do tych młodszych znacznie częściej uważają, że praca spełnia ich marzenia (66 proc. w porównaniu do 39 proc.). Oznacza to, że wśród osób młodszych więcej jest osób, które ze stwierdzeniem tym się nie zgodzą. Co więcej, również osoby, które przeciętnie pracują więcej niż 8 godzin dziennie, częściej są zdania, że aktualna praca to dla nich spełnienie marzeń – czytamy w raporcie.

Z 200 osób, z którymi rozmawiano, 54 proc. pracuje 8 godzin dziennie, przy czym 3 proc. powiedziało, że ich czas pracy nie przekracza 7 godzin. Jednak jednocześnie ponad 40 proc. regularnie zostaje w pracy po godzinach. Uśredniając przeciętny pracownik spędza w pracy 9 godzin.
Zaburzona relacja między pracą, a życiem prywatnym
Badania przeprowadzone w całej Polsce wykazały, że statystycznie niespełna 1/3 Polaków pracuje w pełni efektywnie przez całe 8 godzin. Przeciętny pracownik marnuje codziennie 2 godziny na rzeczy, które nie są związane z pracą (poza przerwą obiadową). Według deklaracji "orki z Domaniewskiej" są efektywniejsze niż przeciętny obywatel naszego kraju. Ponad połowa jest zdania, że w pełni wykorzystuje ponad 80%= proc. czasu pracy.
Jak wynika z deklaracji badanych, najbardziej efektywną pracę utrudniają: korporacyjne procedury i biurokracja (39 proc.), zbyt dużo rzeczy na głowie (36 proc.), napięte harmonogramy (29 proc.), praca na otwartej przestrzeni (27 proc.), liczne spotkania (26 proc.), zdenerwowanie/stres (26 proc.), częste maile i telefony (26 proc.), rozpraszający koledzy z pracy (22 proc.), rozleniwienie po urlopie (19 proc.)


81 proc. przepytanych pracowników "Mordoru" stwierdziło zaś, że pracuje na "wysokich obrotach", a 2 na 5 często zostaje po godzinach. Dużo, ale jednak tylko 31 proc. badanych stwierdziło, że ma poczucie zaburzenia równowagi między pracą a życiem prywatnym. Chociaż w grupie, która spędza w pracy 9 i więcej godzin, mówi o tym już prawie połowa.
Korpokariera nie dla każdego
Ciekawe jest porównanie wyników pracowników "Mordoru", do krajowych badań, podczas których te same pytania zadano 1000 mieszkańcom młodych miast. O ile pracownicy z Domaniewskiej częściej narzekali na korporacyjne procedury, specyfikę pracy na otwartej rpzestrzeni i liczne spotkania, to grupie ogólnopolskiej bardziej narzekali na stres, zbyt dużą liczbę obowiązków i rozpraszających kolegów z pracy.

Badanie "W Mordorze na Domaniewskiej" zostało przeprowadzone przez TNS Polska na zlecenie marki Tiger w dniach 12-20 maja 2015 r., metodą wywiadów bezpośrednich na tabletach, wśród 200 osób pracujących w biurowcach na Domaniewskiej lub okolicach.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Wciąż dość powszechnym jest przeświadczenie o tym, że multitasking przynosi korzyści, szczególnie w zakresie naszej produktywności. Jak natomiast wskazują autorzy książki "Umysł Lidera" jest to przeświadczenie błędne.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Za oknem męczą nas mordercze upały, a w Vertigo Green Energy próbujemy po raz kolejny dopasować naszą strategię do zastanych warunków prawnych, które zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Marta KarpińskaMarta Karpińska

Spółka Good Safe otrzymała milion złotych od Funduszu SPINAKER alfa finansującego projekt, którego istotą jest możliwość cyfrowego zapisu postanowień różnego rodzaju dokumentów.