Jeden z najlepszych pracodawców w Polsce znowu szuka ludzi. Netguru z małej firemki stał się globalnym graczem

Netguru od siedmiu lat wciąż się rozrasta. Na zdjęciu z prawej: Wiktor Schmidt.
Netguru od siedmiu lat wciąż się rozrasta. Na zdjęciu z prawej: Wiktor Schmidt. Fot. Archiwum prywatne
Zaczynali we trzech, teraz ich zespół liczby 130 osób. I właśnie rozpoczęli kolejną rekrutację. Oprócz siedmiu biur w Polsce znaleźć można ich w miastach na całym świecie, m.in. w Berlinie, Tel-Awiwie czy Rio de Janeiro. Netguru często nazywany jest jednym z najlepszych „pracodawców z wyboru” w Polsce. Co kryje się za ich sukcesem?

Netguru zaczynało od trzech pracowników-założycieli: Kuby Filipowskiego, Wiktora Schmidta i Adama Zygadlewicza. Wcześniej byli freelancerami i próbowali swoich sił w różnych e-binesach. – Poznaliśmy się przez bloga Kuby i ideę co-workingu – wspomina Wiktor Schmidt, prezes Netguru. – Jako freelancerzy wynajęliśmy wspólnie biuro. Dość szybko odkryliśmy, że nasze kompetencje się uzupełniają i razem możemy pracować przy ciekawszych projektach niż pojedynczo – dodaje. Postanowili zarejestrować spółkę.

Pierwsze projekty
– Jednym z naszych pierwszych wspólnych projektów był serwis w formule web 2.0 (czy ktoś jeszcze pamięta ten trend?) dla podróżników: Kolumber.pl – mówi Schmidt. Serwis zbudowali dla Agory, której pracownicy odnaleźli zespół przez blog Kuby. – Z tego co wiemy, do dziś Kolumber.pl wspominany jest w Agorze jako „wczesne netguru” – dodaje rozmówca. Innym wczesnym projektem Netguru był startup Humanway, który usprawnia proces rekrutacji. Po kilku latach zespołowi udało się go z sukcesem sprzedać Grupie Pracuj.
Wiktor Schmidt, prezes Netguru

Dynamicznie rosnąć zaczęliśmy, gdy skupiliśmy się na software i usługach dla klientów. Od 2012 udało nam się utrzymać krzywą wzrostu na poziomie około 100% rok do roku. W 2014 zespół powiększył nam się z 50 do 100 osób. Na ten moment zbliżamy się do już 130 osobowego składu.

Założyciele Netguru przyznają, że skupili się na ciekawej niszy. – Pracujemy ze startupami z całego świata, których główną potrzebą jest szybkie stworzenie działającego produktu – mówią. Współpracują z klientami nawet z Hong Kongu, Bahrajnu czy Trynidadu i Tobago. Pierwsi klienci z zagranicy pojawili się podczas pobytu prezesa spółki w Irlandii. Wtedy były to projekty właśnie z Irlandii, a także Niemiec i Wielkiej Brytanii.
Employer Branding
Netguru dba o rozwój pracowników. – Organizujemy wewnętrzne warsztaty, hackathony na wyjazdach integracyjnych i regularne webinary dotyczące umiejętności technicznych i miękkich takich jak komunikacja czy zarządzanie projektami – mówi Schmidt.

Netguru organizuje również darmowe warsztaty z kodowania dla wszystkich zainteresowanych. – Chcemy być kojarzeni z usługami najwyższej jakości, innowacjami i świetnym prowadzeniem projektów technologicznych. Jednocześnie chcemy, żeby netguru było firmą w której każdy chce pracować bo może się u nas dużo nauczyć – dodaje prezes Netguru.
Wiktor Schmidt, prezes Netguru

Co istotne, trzy razy w roku spotykamy się całą firmą na wyjazdach integracyjnych, raz w miesiącu przynajmniej ⅓ firmy zjeżdża się z całej Polski spotyka się w Poznaniu, gdzie mieści się nasza główna siedziba.


Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej BaranowskiBartłomiej Baranowski

Ponad roku temu polscy widzowie mogli zobaczyć, jak wygląda proces wydawania gry przez małe niezależne studio. Film dokumentalny „Wszystko z nami w porządku” ukazuje trud tworzenia produkcji „Lichtspeer”. O grach i o filmie porozmawiałem z twórcami gry oraz reżyserem filmu.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.