
Wraz ze znajom trafiasz do celi na policyjnym komisariacie. Krata za wami zamyka się z trzaskiem. Strażnik odchodzi. Grobowy, nieznany głos mówi przez głośnik, że przez najbliższe 60 minut w okolicy nikogo nie będzie. Macie szansę na ucieczkę. Trzeba tylko się pospieszyć.
Do czerwca 2015 roku na stronie Escape Room Directory zarejestrowano 1765 lokacji na całym świecie. Według innych obliczeń mogą ich być blisko 3 tysiące. W samym Pekinie jest ich ponad 180, a w Polsce? Według baz danych – 22, ale można spokojnie przyznać, że jest ich kilka razy więcej. W porównaniu np. z USA, Polska wypada co najmniej nieźle jeśli chodzi o liczbę escape roomów. Jednak w Stanach na rynek zaczynają wchodzić również korporacje, oferując na przykład oficjalne pomieszczenia inspirowane filmami.
Nate Martin, współzałożyciel i prezes Puzzle Break, pierwszej placówki escape room w północnozachodnich Stanach, zainwestował 7 tysięcy dolarów własnych oszczędności w 2013 roku, by zbudować biznes od zera. Inwestycja zwróciła się po miesiącu. Od tamtej pory zyskuje na każdym miesiącu działalności i zbliża się do przychodów wysokości 600 tysięcy dolarów w 2015 roku.
Czytaj więcej
To właśnie we wrześniu 2013 roku powstał pierwszy w Polsce escape room, czyli wrocławski Let Me Out. – Odwiedziliśmy ze znajomymi kilka takich lokali w Europie i stwierdziliśmy, że warto spróbować w Polsce – mówi w rozmowie Mateusz Kacprowicz, współzałożyciel marki Let Me Out, która liczy obecnie 10 lokali w całej Polsce. To zarówno pierwsza, jak i największa sieć escape room w kraju. – W tej chwili oferujemy 30, zupełni różnych od siebie pokoi. Cały czas szukamy nowych technologii i rozwiązań, by dostarczać klientom jeszcze lepszy produkt – dodaje.
Wygląd jednej z pierwszych gier komputerowych typu "escape the room".
Na stronie Escape Room Directory, czyli w wirtualnej bazie danych dotyczących lokali escape room na całym świecie, w Polsce widnieją 22 takie miejsca. To jednak mocno zaniżona liczba, nie widać tam wielu, nawet bardziej znanych, lokali, a nawet całych filii. Po wpisaniu hasła „escape room Polska” w Google można stwierdzić, że lokali w Polsce może być nawet kilka razy więcej.
Nowych miejsc powstaje bardzo dużo, ale nawet 90 proc. tyc firm nie przeszło jeszcze próby pierwszego roku. Słyszałem, że ludzie przystosowują nawet jeden z pokoi we własnych mieszkaniach na potrzeby biznesu. Z jednej strony fajnie, że cieszy się to taką popularnością. Z drugiej strony nie jest tak dobrze, bo jeśli ktoś trafi najpierw do słabo przygotowanego pokoju, to może się następnie zrazić.
Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl
