Wojsko miało wymienić stare maszyny BWP i czołgi T-72, ale... nie umiemy skonstruować nowych? Taki był plan za 8 mld zł

Anders zapowiadał się obiecująco.Skończył jako niedokończony projekt w hangarze.
Anders zapowiadał się obiecująco.Skończył jako niedokończony projekt w hangarze. Foto:Bumar
Czeka nas kolejna piękna katastrofa w wykonaniu przemysłu zbrojeniowego. Już teraz wiadomo, że wymiana wysłużonych BWP-1 i czołgów rodziny T-72 nie nastąpi w zakładanym terminie. To jeden z największych pancernych programów zbrojeniowych w Europie. Sytuację komplikuje fakt, że Polska nigdy nie opracowała samodzielnie od podstaw konstrukcji nowego pojazdu panzernego, a to właśnie zakłada projekt. Tymczasem większość BWP jest starsza niż żołnierze, którzy z nich korzystają.


Założenie jest proste. Do lamusa idą wysłużone Bojowe Wozy Piechoty (BWP-1) i rodzina czołgów T-72. W grę wchodzi wymiana około 1,5 tysiąca pojazdów. To jeden z największych projektów pancernych tego typu w Europie. Na ich miejsce budujemy w Polsce i wprowadzamy na wyposażenie armii dwie nowe konstrukcje, opracowane na bazie uniwersalnej platformy, która będzie również bazą dla gamy pojazdów specjalistycznych. Chodzi o „Borsuka” i lekki czołg o kryptonimie „Gepard”. Koszt przedsięwzięcia wynosi 8 mld zł. Tyle oficjalne dokumenty i teoria.


Nierealne terminy
Praktyka, jak zwykle w przypadku przemysłu zbrojeniowego, rozmija się z rzeczywistością, chociaż trzeba z ręką na sercu przezwać, że nie jest to tylko i wyłącznie wina inżynierów.

– W przyszłości leciwe bojowe wozy piechoty planuje się zastąpić nową konstrukcją, która ma powstać w ramach programu „Borsuk”. Jego założenia są jednak tak ambitne, że wydają się wręcz nierealne.Według przyjętego przez rząd w 2013 roku harmonogramu, nowy BWP będzie można zamówić już w 2017 roku. Być może byłoby to nawet możliwe, gdyby nie to, że ma on zostać opracowany od podstaw przez krajowy przemysł zbrojeniowy - twierdzi portal polska – zbrojna.pl.

W 2014 roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło rozstrzygnięcie konkursu na opracowanie nowego, pływającego, bojowego wozu piechoty. Miał powstać w ciągu 36 miesięcy w konsorcjum pod kierownictwem Huty Stalowa Wola SA. Jednak szybko ktoś zorientował się, że termin jest wzięty z sufitu. Nie da się po prostu opracować nowej konstrukcji w tym terminie. Niemcom powstanie „Pumy” zajęło łącznie osiem lat. – Pozostaje zagadką, kto sformułował takie wymagania czasowe. Jest bowiem niemożliwe, aby w ciągu trzech lat opracować BWP od podstaw, a następnie wszechstronnie go przetestować - podkreśla "PZ".

Szybko jednak urealniono ten wymóg, podpisano nową umowę, na 60 miesięcy, a NCBR przeznaczył na to aż 75 mln zł. Prototyp miałby się pojawić jesienią 2017 roku i przez kolejne dwa lata przejść wszystkie konieczne próby oraz badania. W 2019 roku miałby więc być gotowy do produkcji seryjnej, ale już wiadomo jednak, że termin jest nierealny.


Ma pływać
Powstał co prawda wstępny projekt przyszłego BWP. Nie ma się co dziwić, że jest niemal identyczny jak najnowszy rosyjski „Kurganiec - 25”. – Wszystko dlatego, że tylko Rosja i Polska stawiają przed tymi maszynami wymóg pływalności. To wymusza na konstruktorach określoną budowę pojazdu. Tak na prawdę, trudno znaleźć odpowiedz na pytanie, czemu taki wymóg postawiono – mówi w rozmowie z INNpoland Michał Likowski, naczelny branżowego WTO Raport.

BWP forsujący przeszkody wodne musi być siłą rzeczy lżejszy, a więc słabiej opancerzony. A to ma znaczenie, szczególnie dla znajdujących się wewnątrz żołnierzy. To nie wszystko - jeśli BWP będzie pływał a na świecie nikt nie zamawia takich konstrukcji, ponieważ ich nie potrzebuje, to automatycznie oznacza, że nie ma żadnych szans na eksport.

Nic nowego
Poza PT-91 robionego dla Malezji, a więc od dekady, w Polsce nie wdrożono żadnego nowego pojazdu pancernego. Nie ma w naszym kraju np. wytwórcy silników i układów przeniesienia napędów, nowoczesnych wielkogabarytowych, kluczowych elementów elektroniki – twierdzi branżowy miesięcznik WTO Raport.

Brakuje też pieniędzy na prace badawczo-rozwojowe. Jako przykład wystarczy podać „Andersa” - rząd zainwestował w niego…. 23 mln zł. Ta śmieszna wręcz kwota, nie wystarczyła nawet do dopracowania demonstratora. Nie ma też co wspominać o haubicoarmacie „Krab”. Polski przemysł pracował nad nią 15 lat i nie udało się. Koreańczykom razem z transportem drogą morska zajęło to osiem miesięcy…
40 lat minęło
Dlatego czarno wygląda też program budowy następcy T-72. Projekt założony przez NCBR według wymagań powinien charakteryzować się masą do 35 ton i konstrukcją bazującą na podstawowych modułach: podwoziu UMPG oraz wieży z armatą kalibru 120 mm i automatem ładowania znajdującym się w jej tylnej części. – Według nieoficjalnych informacji, resort obrony do tej pory nie zaakceptował taktyczno- technicznych, czy propozycji wyboru poszczególnych podzespołów nowej konstrukcji. Przemysł obwinia MON a ten przemysł - twierdzi WTO Raport.

Pomimo tego, że nowy BWP i czołg mają powstać na bazie jednej Uniwersalnej Modułowej Platformie Gąsienicowej, firmy zajmujące się ich budową, czyli OBRUM i HSW, nie korelują swoich działań. Gliwiczanie nie zaprosili nawet Huty do swojego konsorcjum, zaś przedsiębiorstwo ze Stalowej Woli nie wyznaczyło Ośrodkowi istotnej roli w opracowaniu BWP - twierdzi Raport. Słowem, każdy sobie rzepkę skrobie.

Napisz do autora: dariusz.rembelski@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili