
Instagram otwiera się na reklamodawców na całym świecie. Od środy aplikacja wprowadzi reklamy do ponad 20 krajów, do końca września do prawie kolejnych 200, w tym Polski. Wcześniej reklamówki były obecne na platformie w zaledwie dziewięciu krajach m.in. Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Japonii.
REKLAMA
Instagram podjął decyzje o mocniejszym wejściu na rynek reklamy pod presją inwestorów. Akcjonariusze chcą bowiem zarobić jeszcze więcej pieniędzy, żeby skuteczniej rywalizować ze Snapchatem. W starciu z coraz szybciej rozwijającym się przeciwnikiem twórcy Instagramu planują wykorzystać główną przewagę nad konkurencją, czyli doświadczenia Facebooka, który wykupił Instagram w 2012 roku. Facebook opanował bowiem do perfekcji kierowanie reklam do odbiorców docelowych na podstawie danych zgromadzonych w serwisie.
– Stworzenie własnej bazy zajęłoby nam lata, a tak możemy wykorzystać doświadczenia Facebooka – mówi James Quarel z Instagramu.
W aplikacje będzie mogła się również reklamować każda firma bez żadnych ograniczeń. Wcześniej Instagram współpracował wyłącznie z wąską grupą precyzyjnie wyselekcjonowanych marek jak Victoria’s Secret czy Old Navy.
Jak będą wyglądały reklamy? Będą to 30 sekundowe filmy. Pracownicy Instagramu zastrzegają jednak, że reklamy będą bardziej przypominały kinowe klipy niż telewizyjne reklamówki.
Portal eMarketer ocenia, ze wpływy Instagramu z reklam w 2015 roku wyniosą 600 miliona dolarów. Według przewidywań w kolejnych latach firma ma jednak zwiększyć dochód ponad dwukrotnie i w 2016 zarobić około 1, 48 miliard dolarów, a w 2017 roku dochody firmy.
Źródło: Guardian
Napisz do autora: michal.budzynski@innpoland.pl
