W skład inteligentnych sieci wchodzą m.in. systemy przechowywania energii.
W skład inteligentnych sieci wchodzą m.in. systemy przechowywania energii. Fot. Portland General Electric / CC BY-ND 2.0 / flickr.com/photos/portlandgeneralelectric/8905201835

Według wyliczeń Organizacji Narodów Zjednoczonych, światowa populacja do 2050 roku zwiększy się do 9 miliardów ludzi. Drastycznie ma przy tym wzrosnąć zagęszczenie ludności w aglomeracjach miejskich. Oznacza to poważne wyzwania w kwestii planowania, zarządzania usługami i wspierania infrastruktury w miastach.

REKLAMA
Zaspokojenie podstawowych potrzeb mieszkańców miast będzie coraz trudniejsze. Nie ma co do tego wątpliwości. Coraz trudniej zapewnić mieszkańcom zakwaterowanie, wodę, edukację czy paliwo i energię. Bez podjęcia odpowiednich kroków dalszy rozwój gospodarczy i poprawa jakości życia będą utrudnione. Innymi słowy: ucierpieć może zarówno ekonomia, jak i zdrowie czy bezpieczeństwo. Jak stawić czoła problemom, z którymi borykają się intensywnie rozwijające się aglomeracje? Inteligentnie.
Mądrze połączeni
Dzięki nowoczesnym technologiom i zmniejszającym się kosztom jej nabycia powstają innowacje, które mogą poprawić jakość życia zarówno indywidualnych osób, jak i całych społeczności. Dotyczą one również energetyki. Jednym z takich rozwiązań jest powstawanie inteligentnych sieci (ang. smart grids).
To sieci elektroenergetyczne integrujące komunikację między wszystkimi uczestnikami rynku energii. W jej skład wchodzą wytwórcy i wszyscy użytkownicy do niej podłączeni – zarówno konsumenci, jak i prosumenci (patrz: artykuł na ten temat). System taki nastawiony jest na:

– optymalizację kosztów i zwiększanie efektywności,

– zmniejszenie ilości zużywanej energii (m.in. poprzez zintegrowanie rozproszonych źródeł energii, w tym tej odnawialnej).

Już w 2010 roku, podczas forum „Energia – Efekt – Środowisko”, ówczesny prezes Urzędu Regulacji Energetyki, dr Mariusz Swora, mówił o inteligentnych sieciach:

Wdrożenie systemu jest szansą na to by przywrócić obywatelską kontrolę nad energetyką, co wzmocni konkurencyjność i umożliwi demonopolizację rynku energetycznego. To aktualnie kluczowy problem z punktu widzenia regulatora rynku energetycznego.

To dzięki inteligentnym sieciom będzie można przejść na gospodarkę niskoemisyjną i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne. To z kolei może przyciągać inwestycje do rozwijających się w ten sposób regionów.
Myślące rzeczy, myślące miasta
Jak jednak wprowadzić w życie tak skomplikowany plan? Za wszystkim stoi nowoczesna technologia, w tym m.in. internet rzeczy. Miliardy urządzeń na całym świecie wykorzystujących sztuczną inteligencję i podłączonych do sieci będzie na bieżąco automatyzować i optymalizować zużycie energii. Z procesem tym będziemy mieli do czynienia zarówno w domach, jak i w całych miastach. Inteligentne sieci zostaną włączone w miejski ekosystem, przez co powstawać będą tzw. smart cities – inteligentne, lub lepiej zaradne – również energetycznie – miasta. W końcu niemal wszystko w miastach zależy od dostaw energii.
Dzięki inteligentnym rozwiązaniom miasta będą zmniejszać jednostkowe zapotrzebowanie na energię. Wpłynie to na zmniejszone koszty i zwiększoną samowystarczalność. Rozwój smart cities zależy m.in. od implementacji systemów wykorzystujących odnawialne źródła energii i systemów do jej przechowywania. W niektórych miastach wprowadzono na przykład system kupowania lub leasingu paneli słonecznych podłączonych do inteligentnej sieci. Innym przykładem jest zastosowanie na szeroką skalę inteligentnych liczników, które pozwalają na odczytywanie danych dotyczących zużycia energii lub wody w czasie rzeczywistym. Zebrane w ten sposób dane pomogą dostawcom energii w optymalizacji dystrybucji i różnicowaniu taryf, a klientom – w doborze najbardziej im odpowiadającej oferty.
W efekcie w przyszłości dojdzie do połączenia internetu rzeczy, inteligentnych sieci i inteligentnych miast. Z korzyścią dla każdego z nas.

Artykuł powstał we współpracy z Eneą.