Teren wokół jeziora stał się miejscem kary dla "niewydajnych" pracowników
Teren wokół jeziora stał się miejscem kary dla "niewydajnych" pracowników Fot: Dorota Polaczek / Agencja Gazeta

W Polsce dużo mówi się o nieprzestrzeganiu Kodeksu pracy, braku poszanowania dla praw pracowniczych, a w niektórych przypadkach pod adresem pracodawców pojawiają się nawet zarzuty o uprawiania skrajnego wyzysku rodem z dzikiego kapitalizmu. Historia z Chin, która oburzyła wielu ludzi na całym świecie, uzmysławia, że praca zarobkowa może wyglądać jeszcze gorzej i przypominać średniowiecze.

REKLAMA
W mieście Zhengzhou w prowincji Hanan załoga pewnej firmy nie zrealizowała zaplanowanych odgórnie celów sprzedażowych. Właściciel przedsiębiorstwa postanowił więc wymierzyć karę pracownikom, którzy nie spełnili jego oczekiwań. Przyjęła ona bardzo upokarzającą formę – pracownikom firmy nakazano czołgać się wokół jeziora Ruyi. Co więcej, według relacji świadków tego skandalicznego zdarzenia, nad odbywającymi karę osobami czuwał wyznaczony przez ich szefa dozorca, który był obojętny na to, że niektórzy z nich odnieśli obrażenia podczas wykonywania tej upadlającej czynności.
Sprawa jest w toku i nie wiadomo, czy wobec nieludzkiego pracodawcy z Chin zostaną wyciągnięte konsekwencje natury prawnej. Jego czyn póki co spotkał się z powszechnym oburzeniem międzynarodowej społeczności internetowej.
Źródło: Onet.pl