
Stacja telewizyjna Leman Bleu ze Szwajcarii zdecydowała o całkowitej rezygnacji z tradycyjnych kamer. Zamiast nich jej reporterzy dostali do dyspozycji iPhone’y, za pomocą których kręcą filmy z relacjonowanych wydarzeń.
REKLAMA
Jak mówi dyrektor stacji Laurent Keller, takie rozwiązanie pomaga zarówno zwiększyć szybkość reakcji reporterów na bieżące wydarzenia, jak i ułatwia przemieszczanie się z urządzeniem. Dlatego, że produkt Apple jest zdecydowanie lżejszy i poręczniejszy od tradycyjnej kamery. W rezultacie dziennikarze mogą prowadzić relacje praktycznie z dowolnego miejsca, dzięki czemu znacznie więcej materiałów może trafić także do kanałów internetowych.
Ponadto zastąpienie kamer Iphone’ami to również duże oszczędności dla stacji. Jak wskazuje Keller, nie jest to pierwszy taki przypadek na świecie. Na podobne rozwiązanie zdecydowała się również jedna ze stacji w Skandynawii.
W 2014 r. na podobny eksperyment zdecydowała się stacja Charlotte Fox46 w USA. Jednak jej szefowie nie byli zadowoleni z jakości materiałów tworzonych przez dziennikarzy za pomocą iPhone’ów. Dlatego ponownie zaczęto korzystać z kamer.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
Źródło: Petapixel.com
