W tej firmie przejście przez proces rekrutacji to największe na świecie wyzwanie dla pracownika
W tej firmie przejście przez proces rekrutacji to największe na świecie wyzwanie dla pracownika Materiał video z Gelato Group, materiały promocyjne

Z łatwością można wymienić wiele prestiżowych firm, w których znalezienie pracy graniczy z cudem. Wymagają przejścia przez gęste sito rekrutacji i zmierzenia się z niezwykle stresującymi rozmowami kwalifikacyjnymi oraz bardzo trudnymi testami do rozwiązania. Z ostrej selekcji przyszłych pracowników znane są tak potężne marki jak Google czy Apple. Pod tym względem owe osławione przedsiębiorstwa przebija jednak pewna skandynawska firma.

REKLAMA
Firma, w której prawdopodobieństwo znalezienia zatrudnienia mieści się w granicach błędu statystycznego, to prowadząca działalność w branży poligraficznej Gelato Group. Na jej czele stoi Henrik Müller-Hansen, który w wieku 30 lat został dyrektorem generalnym firmy Tele2 Norway AS, a gdy odchodził z niej w 2006 roku zostawił ją z wynikiem 3 mld norweskich koron w rubryce przychodu. Pod jego zarządem spółka rozwija się w ekspresowym tempie – w pierwszym półroczu 2015 rozrosła się o 73%.
Co czeka kandydatów ubiegających się o posadę w szwedzkiej firmie? Diabelsko wyśrubowane kryteria. Poszukiwani są pracownicy wszechstronnie uzdolnieni, wyróżniający się niespotykaną wytrzymałością psychiczną, kochający ogromne wyzwania i gotowi zmieniać świat w jednej z największych branż na świecie.
Procedura naboru składa się z odsiewającej z wielu względów dogłębnej lektury życiorysów, wielokrotnych sprawdzianów deklarowanego doświadczenia zawodowego, kompleksowych testów psychologicznych i serii wymagających rozmów kwalifikacyjnych.
Tak żelazna dyscyplina w procesie rekrutacji wyłania pojedynczych szczęśliwców z licznego grona przegranych. Jak dotąd w 2015 roku, spośród 1550 aplikacji nadesłanych na tak zróżnicowane stanowiska jak dyrektor finansowy czy architekt systemu zaledwie 13 osób – mniej niż 1% wszystkich kandydatów – otrzymało angaż. W ostatnich 12 miesiącach z 65 absolwentów INSEAD, największej na świecie prywatnej szkoły zarządzania i biznesu, przyjęto tylko 2 osoby. Z kolei centrum rekrutacji przy Oxfordzie zamierza porozmawiać z członkami zespołu Gelato, ponieważ większość absolwentów studiów MBA z tej uczelni nie przeszło eliminacji w skandynawskiej firmie.