Fot. Alex Prolomos/Flickr/bit.ly/1GK35Hu/CC BY-NC 2.0

Nowojorska szkoła informatyczna Fullstack Academy, chcąc zachęcić kobiety do nauki programowania, oferuje im odroczenie płatności czesnego do czasu znalezienia pracy.

REKLAMA
Fullstack nie ryzkuje jednak wiele. Według badań 97% absolwentów akademii znajduję zatrudnienie w zawodzie. Szkoła chce jednak zachęcić więcej kobiet do nauki programowania. Nowa oferta jest więc skierowana głównie do starszych, bezrobotnych kobiet, które nie potrafią odnaleźć się na rynku pracy. Fullstack zarzeka się, że w ciągu kilku tygodni potrafi z każdego zrobić profesjonalnego programistę.
Równie niekonwencjonalny, ale o wiele bardziej kontrowersyjny program wprowadziła także Grace Hooper Academy z Houston. Tam kobiety także uczą się za darmo, czesne zwracają jednak w inny sposób - przez pierwszy rok pracy oddają akademii 22,5% zarobków. I tutaj jest pies pogrzebany. Normalnie bowiem teksańska szkoła pobiera 15,680 tys. dolarów za 21 tygodniowy kurs programowania. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na darmowa naukę, a później znajdzie pracę za 100 tys. dolarów rocznie, to za studia zapłaci prawie 23 tys dolarów. Oczywiście zawsze może spróbować znaleźć gorzej płatną pracę i zapłacić mniej za naukę. To byłoby jednak bardzo trudne, programiści są bowiem w Stanach bardzo dobrze opłacani. Ofertę Grace Hooper Academy można więc nazwać wyrafinowanym oszustwem.

Napisz do autora: michal.budzynski@innpoland.pl