
W przeprowadzonej w Stanach ankiety wśród franczyzobiorców marki McDonald’s wyłania się bardzo ponury obraz na najbliższe kilkanaście miesięcy dla firmy. Bardziej optymistyczni oczekują kryzysu w nadchodzących miesiącach, pozostali uważają, że sieć zbliża się do końca swoich dni.
REKLAMA
Negatywne komentarze mają związek z ostatnimi inicjatywami McDonald’s. Od dwóch lat notuje on w USA ciągły spadek sprzedaży na rzecz innych sieci sprzedających żywność typu fast-food. Zarząd postawił więc na kilka śmiałych ruchów. Na terenie Ameryki wprowadzono w restauracjach całodniowe menu śniadaniowe, zainwestowano w specjalne wyświetlacze do składania zamówień bez konieczności stania w kolejce, pojawiły się również nowe pozycje w menu.
Franczyzobiorcy narzekają jednak na nowe rozwiązania, uważają bowiem, że przynoszą więcej szkód niż korzyści. Analityk firmy, Mark Kalinowski, przeprowadził ankietę wśród menedżerów restauracji. Stwierdzili, że całodniowe śniadania i nowe potrawy wprowadzają tylko niepotrzebny chaos w kuchni. Wpływa to na większą presję wśród pracowników, jak i zwiększa szansę na pomyłkę przy realizacji zamówienia.
Również kolejny pomysł, możliwość zaprojektowania przez klienta własnego burgera, jest uważany za błąd. – Cały system w McDonald’s całkowicie się pogubił – mówi w ankiecie jeden z restauratorów. – Nasze menu jest zbyt rozlazłe, a firma stara się być jak najbardziej atrakcyjna dla dużych grup ludzi, z których każda chce czegoś innego – wyjaśnia.
81 procent restauracji McDonald’s na świecie operuje na zasadzie franczyzy. Problemy firmy w Stanach i niezadowolenie menadżerów może negatywnie wpłynąć inne kraje. W ankiecie przeprowadzonej przez Kalinowskiego zapytano 29 franczyzobiorców, którzy zarządzają 226 restauracjami w USA o prognozy na najbliższe pół roku. Średni wynik wyniósł 1,69, gdzie 1 oznacza źle a 5 bardzo dobrze. Jest to najniższy wynik w ankiecie od 12 lat.
Źródło: Independent
