Partia Razem proponuje krótszy dzień pracy. Oto przedsiębiorstwo, które sprawdziło to rozwiązanie

Partia Razem chce skrócenia tygodnia pracy do 35 godzin
Partia Razem chce skrócenia tygodnia pracy do 35 godzin Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
W Polsce trwa ożywiona dyskusja o wprowadzeniu minimalnej stawki godzinowej, a także o skróceniu czasu pracy. Drugi postulat jest szczególnie lansowany przez Partię Razem, która proponuje redukcje tygodnia pracy do 35 godzin. Podobne rozwiązanie zastosowało niedawno jedno z amerykańskich przedsiębiorstw. Zobacz, jakie przyniosło efekty.

Redukcja godzin pracy w ciągu dnia nie jest pomysłem nowym, jednak w wielu państwach wywołuje zdecydowany opór, zwłaszcza organizacji zrzeszających pracodawców. Stephan Aarstol - właściciel kalifornijskiej firmy zajmującej się sprzedażą i dystrybucją sprzętu pływackiego w San Diego - ma na temat odmienne zdanie. Wcześniej postanowił podwoić stawkę za godzinę pracy, ale nie otrzymał spodziewanych przez siebie rezultatów. Te przyszły, gdy skrócił pracownikom dzień pracy do 5 godzin.

Aarstol, który promuje markę swojej firmy pod hasłem „wszystko robimy inaczej”, uzasadnia podjętą przez siebie decyzję w dwójnasób. Po pierwsze, kierował się czystym pragmatyzmem - chciał, by ludzie zrezygnowali z pracy w innych firmach i skuszeni wizją krótszego dnia pracy zatrudnili się w Tower Paddle Boards. Po drugie, w oparciu o badania naukowe doszedł do wniosku, że ludzie są najbardziej wydajni przez pierwsze kilka godzin, a potem ich wydajność spada, przez co tylko marnują swój czas, siedząc dalej w pracy.

Amerykański biznesmen twierdzi, że decyzję o skróceniu dnia pracy należy połączyć z innymi rozwiązaniami, które z jednej strony zwiększają wydajność pracowników, a z drugiej przynoszą im osobiste korzyści. Oto sposoby, dzięki którym jego firma rozkwita, a zatrudnieni w niej ludzie czują się usatysfakcjonowani.


Pracownicy sami zarządzają swoim czasem pracy – choć firma jest czynna od 8 rano do 1 po południu pracownicy mogą zostać dłużej, jeśli uznają, że potrzebują więcej czasu na wykonanie swych obowiązków; w 70% czasowo wyrabiają się jednak z ich realizacją.

Firma powinna budować ambitny i zdyscyplinowany zespół – choć obciążenie pracą nie uległo zmianie, pracujące krócej osoby muszą zmierzyć się z wyzwaniem, jak mądrze gospodarować swoim czasem; bliższy czasowo termin zakończenia pracy wymusza hierarchizację zadań i poświęcanie uwagi najpilniejszym sprawom.

Każdy uczy się, jak efektywnie wykorzystywać swój czas pracy – w firmie obowiązuje zasada 80:20 głosząca, że 80% wydajności bierze się z 20% wysiłku; pracownicy są zachęcani do tego, by poddawali ocenie wszystko co robią i analizowali, co przynosi wartość, a na czym tracą tylko czas.

Każdy musi być akcjonariuszem – wraz z wprowadzeniem 5-godzinnego dnia pracy firma zaproponowała swoim pracownikom 5% udział w zyskach całego przedsiębiorstwa, co w konsekwencji podwoiło zarobki niemal wszystkich.

Pracowników należy zachęcać, by wolne godziny wykorzystywali z myślą o swoim zdrowiu fizycznym i psychicznym – dodatkowy czas uzyskany ze skrócenia dnia pracy lepiej przeznaczyć na życie rodzinne i typowy relaks (uprawianie sportu, rozwijanie pasji, spotkanie z przyjaciółmi) niż na drugi etat w innej firmie, co stoi w sprzeczności z ideą zrównoważonego życia zawodowego i prywatnego, i prowadzi jedynie do zmęczenia pracownika.

Zmienione godziny otwarcia należy wpisać w budowanie pozytywnego wizerunku firmy – choć istnieje obawa, że klienci mogą negatywnie odebrać zmianę w godzinach „urzędowania” firmy warto przekuć to rozwiązanie w swój atut, pokazując, że firma wyróżnia się dbałością o swoich pracowników i wychodzi naprzeciw ludzkim oczekiwaniom.

Szef musi sam świecić przykładem – skoro przełożony uważa, że skrócony dzień pracy przynosi wiele dobrego, to powinien na swoim przykładzie pokazywać, jak dobrze wykorzystywać wolny od pracy czas.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.