Kodeks pracy to sterta absurdalnych przepisów, których często nie rozumieją nawet eksperci.
Kodeks pracy to sterta absurdalnych przepisów, których często nie rozumieją nawet eksperci. Fot. Harald Groven/http://skroc.pl/84073/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/5e7f9

Główny Inspektor Pracy Iwona Hickiewicz w rozmowie z Polską Agencją Prasową wskazuje, że kodeks pracy, który ma 40 lat jest aktem prawnym z innej epoki. Chociaż był nowelizowany około 90 razy, wiele jego przepisów jest oderwanych od rzeczywistości.

REKLAMA
W rezultacie tej sytuacji dochodzi do absurdu, w którym z prawidłowym stosowaniem przepisów kodeksu pracy mają nie tylko pracownicy i firmy, ale nawet eksperci. Dlatego Iwona Hickiewicz zwraca uwagę, że nowe prawo powinno być łatwe do egzekwowania i przystosowane do nowej wolnorynkowej rzeczywistości gospodarczej. Szczególnie, że swoimi regulacjami w znacznej mierze obejmuje MSP.
logo
Iwona Hickiewicz – Główny Inspektor Pracy.
Jednocześnie ekspertka przypomniała, że powołana w 2002 r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przez 4 lata pracowała nad przygotowaniem nowego kodeksu pracy. Chociaż projekt został nawet opublikowany na stronie internetowej Ministerstwa Pracy, nigdy nie ruszyła droga legislacyjna w celu jego wprowadzenia w życie. W efekcie jak przyznają sami twórcy publikacji, wiele z zawartych w niej propozycji zdążyło się już zdezaktualizować.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl


Źródło: Bankier.pl