Najnowszy system iOS 9, przeznaczony na iPhone'a, ma bardzo irytującą dla użytkownika funkcję, za którą Apple przyjdzie być może słono zapłacić
Najnowszy system iOS 9, przeznaczony na iPhone'a, ma bardzo irytującą dla użytkownika funkcję, za którą Apple przyjdzie być może słono zapłacić Fot. Kārlis Dambrāns / http://bit.ly/1kZhiMm

Apple będzie musiało odpowiedzieć za swoje praktyki przed sądem. Powodem jest pozew zbiorowy, jaki użytkownicy iPhone'ów wytoczyli koncernowi za sposób funkcjonowania usługi Wi-Fi Assist, która naraziła ich na dodatkowe koszty.

REKLAMA
Funkcja Wi-Fi Assist została udostępniona w systemie iOS 9. Jest to opcja mający zapewnić maksymalnie szybkie połączenie internetowe bez względu na sposób dostępu. W sytuacji, gdy system stwierdzi, że Wi-Fi, z którego akurat korzystamy, jest zbyt wolne, wówczas przestawia się na połączenie komórkowe, zużywając tym samym pakiety danych.
Zaletą, a raczej jak się okazało poważną wadą tej funkcji jest jej nadmierna czułość, która objawia się tym, że nawet nieznaczny spadek jakości sygnału powoduje jej przestawienie na łączność komórkową. Cały szkopuł w tym, że o tym fakcie użytkownik nie jest w ogóle informowany, a ponieważ opcja Wi-Fi Assist jest standardowo włączona, właściciel iPhone'a jest narażony na nieświadome wykorzystanie wykupionego w ramach abonamentu pakietu internetowego.
Afera wokół tego konkretnego defektu systemu iOS 9 szybko przedostała się do mediów. W odpowiedzi na zarzuty przedstawiciele Apple zbagatelizowali jednak cały problem, czym wywołali jeszcze większe niezadowolenie wśród swoich klientów.
W związku z obojętnością koncernu część użytkowników najnowszego systemu złożyła w sądzie pozew zbiorowy z żądaniem wypłacenia odszkodowania w kwocie 5 mln USD. Dochodzący swoich praw klienci oskarżają firmę o wprowadzenie ich w błąd oraz naruszenie obowiązujących przepisów o nieuczciwej konkurencji i fałszywej reklamie. Sprawa jest w toku.
Źródło: Fortune

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl