Marconi Company to legendarna spółka, której upadek był wielkim szokiem dla świata. Dzięki dalekowzroczności brytyjskiego Bullit Group na półki sklepowe z powrotem zawitają produkty z historycznym logo
Marconi Company to legendarna spółka, której upadek był wielkim szokiem dla świata. Dzięki dalekowzroczności brytyjskiego Bullit Group na półki sklepowe z powrotem zawitają produkty z historycznym logo Fot. Sandra Cohen-Rose and Colin Rose / http://bit.ly/1TmXDRE

W historii biznesu było wiele firm, których upadek stanowił sensacyjne wydarzenie. Do przedsiębiorstw, jakie swoim bankructwem wywołały poruszenie w społeczeństwie, należała firma Marconi. Pojawiła się jednak szansa na reanimowanie legendarnego producenta radioodbiorników. Taka deklarację złożyła pewna brytyjska firma zajmującą się produkcją telefonów.

REKLAMA
Za reaktywacja historycznej spółki ma odpowiadać producent urządzeń mobilnych, Bullitt Group, który wykupił licencję od koncernu Ericsson będącego dotychczasowym właścicielem majątku, jaki pozostał po upadku Marconi. Brytyjska firma planuje, by domeną wskrzeszonej firmy była produkcja cyfrowych radioodbiorników.
Jak wyznał Dave Floyd, współzałożyciel Bullit, w rozmowie z internetowym serwisem „EETimes”, marka Marconi musi zostać przywrócona do życia, ponieważ upadek firmy, która dała światu tyle wynalazków i była pionierem w dziedzinie telekomunikacji, jest skazą na wizerunku brytyjskiej gospodarki.
Marconi Company została założona w 1897 roku przez Guglielmo Marconi, włoskiego konstruktora, wynalazcę radia i pioniera telegrafii bezprzewodowej. Kłopoty finansowe legendarnej spółki zaczęły się, gdy w 1986 roku została wykupiona przez firmę General Electric Company, która zmieniła jej profil produkcyjny, co ostatecznie doprowadziło do gigantycznego spadku jej wartości w 2001 roku. Pięć lat później zadłużoną firmę wykupił Ericsson, ale koncern z czasem zaprzestał produkcji sprzętów z popularnym logo.
Pod kontrolą ostrożnego w działaniu i przywiązanego do historii Bullit Group rozpoznawalna marka zyskuje szansę na ożywienie rynku radioodbiorników, na którym od dłuższego czasu panuje stagnacja.
źródło: PolskaTimes

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl