Aż 2/3 Polaków narzeka na przepracowanie. Długotrwały stres i nadmierna liczba obowiązków negatywnie wpływają na jakość pracy. Z pomocą przychodzą twórcy aplikacji poprawiających efektywność w pracy, postanowiłam niektóre z nich przetestować.
Aż 2/3 Polaków narzeka na przepracowanie. Długotrwały stres i nadmierna liczba obowiązków negatywnie wpływają na jakość pracy. Z pomocą przychodzą twórcy aplikacji poprawiających efektywność w pracy, postanowiłam niektóre z nich przetestować. Fot. Mateusz Trusewicz

Goniący deadline, praca nad kilkoma projektami na raz, oczywiście wszystkie na wczoraj, harmider i przepływ tysiąca informacji to mój typowy dzień w redakcji.

REKLAMA
Zresztą nie jestem w tym odosobniona. Według badań CareerCast do najbardziej zestresowanych osób należą ci, którzy pracują w: służbach mundurowych, mediach, reklamie, biznesie, w zawodach społecznych, transporcie i komunikacji.
Jak pokazują badania przeprowadzone przez HR Standard ponad 2/3 Polaków narzeka na przepracowanie. Długotrwały stres i nadmierna ilość obowiązków przekłada się na problemy z koncentracją, obniżenie kreatywności i słabszą zdolność do organizacji czasu.
Jak poradzić sobie z nawałem pracy? Pracować więcej już nie możemy, i tak bijemy rekordy. Według badań jesteśmy jednym z najdłużej pracujących narodów wśród państw OECD, przeganiamy nawet Japończyków!
Na to, że szef nagle zdejmie z nas nawał obowiązków, nie ma co liczyć. Pozostaje więc poprawić efektywność. Jak? Za pomocą smartfona i bezpłatnych aplikacji. Skoro przywykliśmy, że wykorzystujemy telefony do szukania partnerów na randki czy zamawiania taksówek, czemu nie miałyby nam pomagać w lepszej organizacji czasu?

Jak wybrałam aplikacje do testu

Oferty sklepów z aplikacjami pełne są biznesowych propozycji. Można wybierać od zwykłych notatników po systemy konfigurujące komputer z komórką. Wszystko po to, by usprawnić i ułatwić pracę w biurze. Postanowiłam pogrupować dostępne apki według obszarów, które warto poprawić w pracy, czyli:

1) zadaniowość 2) koncentracja 3) komunikacja 4) zapamiętywanie haseł dostępu 5) dostęp do informacji.

Do każdej z grup wybrałam jedną aplikację i przetestowałam w pracy. Osobiście korzystam z Samsung Galaxy z OS Android więc korzystam z Google Play, jednak wszystkie poniższe aplikacje dostępne są również w App Storze.

Lepsza zadaniowość

Wunderlist

5 milionów pobrań, a wśród komentarzy użytkowników takie wpisy: "Aplikacja jakiej szukałem do notatek i przypominania", "Doskonała aplikacja, która przypomina dosłownie o wszystkim. Można zapisać o której godzinie mamy wykonać daną czynność. Polecam.". Coś zatem musi być na rzeczy w przypadku aplikacji Wunderlist, pozwalającej na układanie list zadań na cały dzień
Każdy dzień pracy zaczynam od zrobienia listy zadań w moim notatniku. Mam tyle pracy, że bez takiej listy nie pamiętam nawet, że mam wyjść na lunch. Dlaczego zatem mam zastąpić mój ulubiony notatnik jakąś niemiecko brzmiącą aplikacją?
logo
Interaktywna lista zadań Wunderlist sprawdziła się najlepiej ze wszystkich testowanych aplikacji Fot. Mateusz Trusewicz
Bardzo szybko pojmuję przewagę takiej aplikacji nad tradycyjną kartką papieru. Kartka papieru do mnie nie zadzwoni, a Wunderlist tak! Apka kilkanaście razy w ciągu dnia przypominała mi o sobie wibracją telefonu. Zazwyczaj zaglądam na tradycyjną listę dopiero wtedy, kiedy zakończę wykonywane zadanie, w ten sposób mogę wiele kwestii przeoczyć, bo pracując zapominam o płynącym czasie. Rzeczywiście, to rozwiązanie okazuje się przydatne, nic więc dziwnego, że zdecydowało się na nie 5 milionów osób.

Ocena: 10/10

Poprawa koncentracji

Luminosity

Mam już listę zadań, zaczynam szukać kolejnych, przydatnych w pracy apek. Trafiam na Luminosity, 5 milionów pobrań, a w komentarzach prawie same 5-gwiazdkowe oceny. Aplikacja poprawiająca koncentrację. Cyrus Foroughi, badacz z amerykańskiego Uniwersytetu George’a Masona uważa, że brak koncentracji to jeden z najczęstszych problemów w pracy, który prowadzi do obniżenia jakości wykonywanych zadań. Zatem rozpoczęcie dnia od rozgrzania umysłu wydaje się być dobrym pomysłem. Twórcy aplikacji zachęcają do ćwiczenia mózgu poprzez systematyczną, ukierunkowaną pracę umysłową. Według nich dzięki temu możemy znacznie zwiększyć swoje zdolności intelektualne, poprawić pamięć, logiczne myślenie oraz tak ważną koncentrację.
logo
Gry dostępne w aplikacji Luminosity mają poprawiać koncentrację i kreatywność. Ja nie odczułam zakładanych efektów Fot. Mateusz Trusewicz
Pobieram więc aplikację i uruchamiam pierwszą grę. Zaczynam od porównywania kształtów, potem mam doprowadzić odpowiedni pociąg do konkretnego tunelu, a następnie zapamiętać ułożenie pojawiających się kwadratów. Gry są bardzo proste, każda z nich trwa nie dłużej niż minutę. Za każdym razem powtarza się schemat: przedstawiona jest zasada zabawy, a następnie przechodzi się do 1 i 2 poziomu, które różnią się od siebie szybkością reakcji, jaka jest ode mnie oczekiwana, i skomplikowaniem zadania. Gry podzielone są według zdolności poznawczych, które wspierają: szybkość postrzegania, pamięć, uwagę, elastyczność myślenia i rozwiązywanie problemów.
logo
Na drugim poziomie w apce Luminosity gra w pociągi, współczesna forma węża Fot. materiały własne
Gry są proste i nie wymagają poświęcenia dużej ilości czasu, nie są monotonne bo często się zmieniają. Niestety, bardzo szybko kończą się darmowe poziomy. Dostęp do statystyk, w których można obserwować swoje postępy, również jest płatny. Po zakończeniu ćwiczeń nie czuję nagłego wzrostu koncentracji ani kreatywności.

Ocena: 4/10

Lepsza komunikacja

Pushbullet

W ciągu dnia dostaję co najmniej kilkanaście telefonów i tyle samo SMS-ów. Dzięki Pushbulet nie muszę odrywać się od komputera, żeby to wszystko ogarnąć. Jest to aplikacja, dzięki której mogę połączyć mój komputer z pracy z moim smartfonem. Daje mi to możliwość odpisywania na SMS-y z komputera, wysyłania na telefon ciekawych strony www, które przeglądam na komputerze oraz dokumentów. Brzmi ciekawie, więc instaluję kolejnego wirtualnego pomocnika. Konfiguracja kont trwa mniej niż 3 minuty, a cała obsługa wydaje się być intuicyjna.
logo
Pushbullet umożliwia połączenie telefonu z komputerem, tę apkę oceniam jako przydatną w pracy Fot. Mateusz Trusewicz
Już po chwili przychodzą do mnie SMS-y, o których informuje mnie Pushbullet. Wiadomości od osoby, z którą jutro będę przeprowadzać wywiad. Zobaczyłam je od razu, bo na komputerze pojawiło mi się powiadomienie, mało tego, z komputera mogłam odpisać. W moim przypadku trwa to o wiele szybciej niż z komórki, na której przez T9 zdarzają mi się dziwne literówki. Wygląda na to, że tę apkę zatrzymam na dłużej.

Ocena: 9/10

Skuteczne zapamiętywanie haseł

Keeper

Odznaczam w mojej liście zadań kolejną pobraną apkę i szukam dalej. Trafiam na Keeper. Zadaniem tej aplikacji jest zebranie w jednym miejscu wszystkich moich haseł dostępów. Dla osób, które pracują podobnie jak ja to doskonały pomysł. Każdego dnia muszę pamiętać hasło do komputera, służbowej poczty, wewnętrznego systemu, rożnych kont w portalach społecznościowych, Basecampa, Dropboxa itd. Można się w tym pogubić. Przystępuję więc do uzupełniania mojej zewnętrznej pamięci haseł.
logo
Aplikacja Keeper, jedno miejsce ze wszystkimi niezbędnymi hasłami. Jak dla mnie kompletna klapa Fot. Mateusz Trusewicz
Nie idzie mi to sprawnie. Na wpisywanie tracę prawie 15 minut. Około godziny 16.00 znów woła mnie Wunderlist. Pora wprowadzić zdjęcia do systemu. Nie zamierzam przekopywać sterty karteczek, ani wyszukiwać w mailu hasła dostępu, przecież mam Keeper. No i tu zaczynają się schody, bo nie mogę się zalogować, a odpowiedź na pytanie pomocnicze nie działa. Teraz przydała by się aplikacja zapamiętująca hasło do aplikacji zapamiętującej hasła. Poddaję się, przekopanie moich karteczek będzie szybszym sposobem. Ta aplikacja nie przypadła mi do gustu, choć 10 milionów osób ją pobrało.

Ocena: 0/10

Dostęp do informacji pod ręką

Flipboard

Flipboard to, według opisu, doskonała propozycja dla osób, które muszą być na bieżąco z wiadomościami, czyli w sam raz dla dziennikarza. Apka porządkuje newsy według wybranych kategorii. Ma wyświetlać to co mnie interesuje, a jeśli nie mam czasu na przeczytanie danego artykułu, mogę go zapisać, dzięki temu żaden news mi nie umknie.
logo
Aplikacja Flipboard, wszystkie ważne newsy w jednym miejscu, doskonały pomysł - szkoda tylko, że bez polskich źródeł Fot. Mateusz Trusewicz
Brzmi ciekawie, włączam więc Flipboard i idę do redakcyjnej kuchni, gdzie każdego dnia przeglądam bieżącą prasę przy filiżance kawy. Wybrałam tę aplikację, bo pobrało ją już 100 milionów użytkowników, więc musi być godna polecenia. Aplikacja okazuje się intuicyjna i ciekawie zaprojektowana. Bardzo podoba mi się sposób przewijania stron, stwarzający wrażenie przewracania prawdziwych kartek w papierowej gazecie. Kiedy kończy się ekscytacja samym projektem aplikacji zaczynam się denerwować, bo nie ma w niej polskich źródeł. Czytanie angielskich artykułów nie jest dla mnie problemem, ale ja potrzebuję wiadomości z Polski.
logo
Flipboard jest bardzo ciekawie zaprojektowaną aplikacją Fot. materiały własne
Niestety, odpuszczam sobie Flipboard, przynajmniej do momentu, kiedy apka zostanie rozszerzona o polskie źródła. Aplikacja ma bardzo dużo pobrań, jednak w komentarzach znajduję mnóstwo negatywnych opinii i powtarzające się prośby o wprowadzenie polskich źródeł – widać nie tylko ja mam z tym problem.

Ocena: 6/10

Podsumowując, Najlepiej sprawdziła się apka z interaktywną listą. Wszystkie z powyższych aplikacji to ciekawe propozycje ale nie uważam żeby były niezbędne. Po dzisiejszym dniu nie czuję się ani lepiej skoncentrowana, ani lepiej zorganizowana. Mało tego, dołożyłam sobie kilka nowych urządzeń do obsługi, które rozpraszały mnie w ciągu dnia. Teraz potrzebuję apki, która pomogłaby mi lepiej zorganizować moje apki na poprawę organizacji.

Napisz do autora: marta.wujek@innpoland.pl