Dziś bez tego znaku trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie mediów społecznościowych.
Dziś bez tego znaku trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie mediów społecznościowych. Fot. Ognian Mladenov/http://skroc.pl/18d83/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/9ffbb

Były pracownik Google Chris Messina nie jest powszechnie znany. Bez wątpienia jednak znaczna część użytkowników Twittera czy Facebooka kojarzy wymyślony przez niego znak – #, czyli tzw. hashtag. To właśnie on w sierpniu 2007 roku zaproponował w swoim tweecie, aby do grupowania tematów w serwisie używać znaku „funta”.

REKLAMA
Dokonał przełomu, na którym nie zarobił ani centa
Co ciekawe, na początku Twitter odrzucił ten pomysł. Z kolei dziś nie potrafią sobie wyobrazić funkcjonowania bez charakterystycznego hashtagu nie tylko użytkownicy tego serwisu, ale także innych mediów społecznościowych. Takich, jak Facebook, Instagram, Snapchat czy Pinterest.
Teoretycznie Messina mógł na swoim pomyśle zarobić ogromne pieniądze, gdyby opatentował hashtag w zaproponowanej przez siebie formie jako swoją własność. Jednak jak przyznał przed kilkoma laty, monopolizacja znaku zahamowałaby jego ogromną popularność wśród użytkowników.
logo
Chris Messina to z pewnością nietuzinkowa postać. Fot. The Dewolfs/http://skroc.pl/05db6/flickr.com CC_BY/http://skroc.pl/9ffbb
Dlatego Messina nigdy nie chciał opatentować hashtaga i bezpośrednio na nim zarabiać. Jak stwierdził, to co spontanicznie powstało w internecie, nie powinno do nikogo należeć na własność. Jednak nikt mu już nigdy nie odbierze satysfakcji, że jego pomysł odmienił funkcjonowanie mediów społecznościowych. Oto historyczny tweet sprzed 8 lat.
Uber pozwoli „manipulować” otaczającym światem?
Teraz Messina tak samo jak funkcjonowanie Twittera i podobnych serwisów, chce odmienić przyszłość Ubera. Będzie odpowiedzialny w firmie za rozwijanie całej platformy dla programistów. Wcześniej w koncernie z Mountain View koordynował stworzenia podobnej witryny z narzędziami dla informatyków – Google Code.
Ambicją Messiny jest sprawienie, aby Uber nie był tylko aplikacją do zamawiania taksówek. Pomysłodawca hashtaga chce ją ciągle rozbudowywać o kolejne usługi. Jak to określa, zamierza stworzyć platformę, która umożliwi użytkownikom za pośrednictwem internetu manipulowanie oraz kontrolowanie świata wokół nich.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl