
Możemy się z tym zgadzać albo nie, ale dla większości ludzi najważniejsze jest pierwsze wrażenia. A na tym etapie znajomości zwracamy głównie uwagę na szczegóły. Dlatego podczas rozmowy kwalifikacyjnej musimy zadbać o pozornie nieistotne elementy, na podstawie których ocenia nas przyszły pracodawca. Jednym z nich jest ułożenie rąk.
REKLAMA
W książce „Crazy Good Interviewing”, której autorami są John B. Molidor (prezes Michigan State University Flint Area Medical Education) i Barbara Parus (pochodząca z Chicago pisarka, i redaktorka oraz dyrektora ds. wydawniczych National Speakers Association), znalazły się m.in. rady dotyczące tego, czego nie należy robić z rękoma podczas rozmowy o pracę. Opisane zostały również sposoby ułożenia dłoni, które powinniśmy stosować, jeśli chcemy wywrzeć na rozmówcy dobre wrażenia.
Chowanie dłoni – niezalecane
Ukrywanie rąk przed stołem daje wyraźny sygnał naszemu rozmówcy – mamy coś do ukrycia, a więc nie jesteśmy szczerzy w tym, co mówili. Ponadto brak widocznych dłoni świadczy o tym, że nie potrafimy albo też nie chcemy kontrolować sytuacji. W ten sposób sugerujemy, że nie będziemy się starali się zapanować nad tym, co wydarzy się w miejscu pracy.
Stukanie dłońmi – niezalecane
Gest, który irytuje naszego rozmówcę. Ponadto odwraca uwagę od tego, co mówimy. Stukając palcami o blat biurka, pokazujemy swoje zniecierpliwienie przebiegiem rozmowy. Dajemy też sygnał, że chcemy jak najszybciej ją zakończyć. Człowiek, który nie ma cierpliwości, szybko się zniechęca do powierzonych mu zadań, dlatego też nie jest zbyt dobrym materiałem na pracownika.
Krzyżowanie ramion – niezalecane
Typowa pozycja obronna. Przyjmując ją, wyrażamy, że czegoś się boimy, pokazujemy, że nie czujemy się komfortowo. Wygląda to tak, jakbyśmy zostali wezwani nie na rozmowę kwalifikacyjną, lecz dyscyplinarną. Dodatkowo wystawiamy sobie świadectwo osoby zamkniętej i stroniącej od obcych ludzi, co w miejscu pracy, gdzie na ogół kontakt z innymi jest na porządku dziennym, nie jest mile widziane.
Wymachiwanie rękoma – niezalecane
Żywiołowe gestykulowanie dłońmi drażni osobę, z którą rozmawiamy. Jeśli wymachujemy nimi na wszystkie strony, stwarzamy wrażenie, że nie potrafimy panować nad swoimi emocjami. Przez swego rozmówcę zostajemy więc ocenieni jako jednostka niezrównoważona, niezorganizowana i mająca słomiany zapał (sto pomysłów naraz, z których żadne nie zostaną do końca zrealizowane).
Pokazywanie dłoni - zalecane
Widok dłoni podkreśla twoją prawdomówność, szczerość i lojalność. Wytwarza w rozmówcy przekonanie, że ma do czynienia z otwartą osobą, która będzie starała się na czas wykonywać swoje obowiązki. Co ważniejsze, kandydat, który pokazuje swoje dłonie, tworzy wizerunek człowieka, który nie będzie miał zwyczaju podkradać z firmy biurowych artykułów.
Łączenie palców - zalecane
Ułożenie dłoni w ten sposób zdradza pewność siebie. Gest ten wykorzystywany jest przez polityków, prawników i księży. Wykonywanie ruchów (ale nie za szybkich) przy tak ułożonych dłoniach sugeruje naszą gotowość do działania i podołania czekającym nas wyzwaniom.
źródło: "Business Insider"
Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl