W kodzie systemu operacyjnego iOS 9.1 eksperci dostrzegli wzmiankę dotyczącą Li-Fi. Od razu pojawiły się spekulacje, że Apple potajemnie eksperymentuje z technologią, która umożliwia błyskawiczny transfer danych
W kodzie systemu operacyjnego iOS 9.1 eksperci dostrzegli wzmiankę dotyczącą Li-Fi. Od razu pojawiły się spekulacje, że Apple potajemnie eksperymentuje z technologią, która umożliwia błyskawiczny transfer danych Kadr z filmu "Gwiezdne Wojny: Nowa nadzieja" (1977)

Spostrzegawczy internauta, analizując kod ostatniej wersji systemu operacyjnego Apple dla urządzeń mobilnych (iOS 9.1), zauważył fragment dowodzący, że koncern może zajmować się testowaniem najnowszej technologii przesyłu danych. Mowa o Li-Fi, która przez wielu fachowców uważana jest za bezpośredniego następcę Wi-Fi.

REKLAMA
Użytkownik Twittera o nicku „Chase Fromm” wykrył, że plikach pamięci podręcznej systemu iOS 9.1 jednej z linijek kodu towarzyszy przypis o nazwie „LiFiCapability”. Informacje podchwycił i rozpowszechnił AppleInsider, niezależny serwis śledzący i publikujący wiadomości dotyczące amerykańskiej firmy.
W opinii ekspertów jest to dowód na to, że Apple eksperymentuje z technologią, która jest 100 razy szybsza od powszechnie wykorzystanego Wi-Fi. Nie wiadomo, jak korporacja z USA zamierza zagospodarować to innowacyjne rozwiązanie. Można pokusić się o stwierdzenie, że skorzystają z niego przyszłe generacje iPhone'ów.
logo
Linijka kodu, która zelektryzowała internetową społeczność i dała podstawy do twierdzenie, że Apple wdroży technologię Wi-Fi do przyszłych generacji iPhone'ów Twitter
Spekuluje się, że Li-Fi mogłoby znaleźć się już w 7. wydaniu iPhone'a (orientacyjna data premiery to wrzesień 2016 roku) , ale co najwyżej jako opcja na przyszłość, gdyż prace nad rozwojem technologii dobiegną końca. Co niektórych użytkowników smartfonów urzeka wizja przesłania w przeciągu kilku sekund filmu z iPhone'a do odtwarzacza medialnego w rodzaju Apple TV.
Obecnie żadne dostępne na rynku urządzenie nie korzysta z Li-Fi. Na masowe wdrożenie tej technologii będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Szacuje się, że miną jeszcze 3-4 lata, zanim wejdzie ona do ogólnodostępnego użytku.
Li-Fi (Light Fidelity) to w pełni bezprzewodowa technologia przesyłu danych, wynaleziona przez profesora Haralda Haasa z Uniwersytetu Edynburskiego. Transmituje ona dane, wykorzystując podobnie jak Wi-Fi promieniowanie elektromagnetyczne, przy czym jest to światło widzialne, a nie fale radiowe. Jej zaletą jest to, że nie jest zakłócana w elektromagnetycznie wrażliwych obszarach, takich jak kabiny samolotu, szpitale i elektrownie jądrowe.
W teorii Li-Fi ma osiągać prędkość do 224 gigabitów na sekundę. Dla porównania teoretyczna maksymalna prędkość dla Wi-Fi wynosi 300 megabitów na sekundę. Li-Fi uważana jest za technologię „jutra”, która w przyszłości zastąpi Wi-Fi.
źródło: "Business Insider"

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl