
Podrobiona odzież, kosmetyki czy elektronika to problem zarówno dla producentów, jak i klientów. Firmy z powodu oszustów fałszujących ich wyroby tracą grube miliony, a konsumenci nie mają pewności, czy zakupiony przez nich towar jest tym, który chcieli nabyć. Postanowiła zmienić to polska firma – Origintag. Stworzona przez nią technologia pozwala sprawdzić oryginalność niemal każdego produktu za pośrednictwem smartfona.
Klient wie co kupuje Rozwiązanie zaprojektowane przez polską firmę polega na wykorzystaniu tzw. tagów NFC, które pełnią rolę znaczników towaru. Umożliwiają firmom zabezpieczenie swoich produktów przed podrobieniem , a jednocześnie są innowacyjnym narzędziem marketingowym umożliwiającym komunikację między producentem a konsumentem.
Tagi są połączone z systemem chmurowym oraz specjalną aplikacją mobilną, za pośrednictwem której klient może sprawdzić oryginalność produktu przy użyciu smartfona. Jest to szczególnie przydatna możliwość w przypadku zakupu dóbr luksusowych, takich jak ubrania, kosmetyki, zegarki czy drogie trunki. Jak dokładnie działa technologia Origintag, można przekonać się oglądając poniższy film.
Urszula Milkiewicz z Origintag
Ekspansja za granicę Twórcy Origintag myślą o ekspansji zagranicznej. Pomóc ma im w tym m. in. dofinasowanie pozyskane z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w ramach programu Go_Global. Firma przeznaczy środki na przygotowanie strategii wejścia oraz nawiązania relacji z potencjalnymi inwestorami na rynku brytyjskim, francuskim oraz włoskim.
– Podstawową funkcją Origintag jest sprawdzanie oryginalności produktów, co pozwala firmom zabezpieczyć swoje marki przed podrobieniem. Szczególnie zainteresowani korzystaniem z tej technologii mogą być producenci dóbr luksusowych. Przykładowo Wielka Brytania słynie z produkcji kosztownej whisky, Włochy z odzieży, a Francja z kosmetyków. Dlatego uznaliśmy, że będą to rynki docelowe dla naszego rozwiązania – wyjaśnia w rozmowie z INNPoland Urszula Milkiewicz.
Urszula Milkiewicz
Wśród dotychczasowych beneficjentów programu Go_Global znajdują się m. in. takie firmy, jak Audioteka, Sotrender, Social WiFi, VoiceLab czy Sorter. Z kolei w ubiegłym roku dołączyły do nich kolejne projekty, takie jak platforma Kinetise pozwalająca na stworzenie nawet najbardziej skomplikowanych aplikacji mobilnych bez znajomości języka programowania. Beneficjentem programu jest również system C-Eye, który wspiera ocenę stanu świadomości i rehabilitację neurologiczną osób pozbawionych możliwości kontaktu, a także aplikacja „Booke”. Pozwala czytać, wyszukiwać, robić notatki oraz dzielić się treściami tradycyjnych książek.
Wraz z początkiem kwietna rusza kolejna edycja programu Go_Global, w ramach którego kolejne firmy mogą starać się o przyznanie dofinansowania na ekspansję zagraniczną – o czym pisaliśmy w INNPoland.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
