
Dostajesz codziennie mnóstwo maili i wszystkie wymagają natychmiastowej odpowiedzi? Szef jednej z amerykańskich firm znalazł sposób na to, by mieć więcej czasu na prowadzenie biznesu, który wcześniej tracił na przebijanie się przez skrzynkę odbiorczą. Wystarczyło, że w czasie pracy... nie odpisuje na maile.
REKLAMA
Tom Patterson jest założycielem marki Tommy John, produkującej bieliznę dla mężczyzn. Odkąd został właścicielem własnej firmy zauważył, że liczba wiadomości, którą dostaje na skrzynkę, wzrosła lawinowo. W ciągu dnia potrafi otrzymywać od 300 do 400 maili. Sam przyznaje, że ma problem nawet z przeczytaniem korespondencji nie mówiąc już o tym, by na czas odpowiedzieć na maile.
Wpadł więc na prosty sposób, jak zaoszczędzić czas, który spędza na skrzynce pocztowej – przestał na nie odpisywać.
Nie oznacza to oczywiście, że Patterson je po prostu ignoruje. Między 9 a 17 wysyła automatyczną odpowiedź na każdego maila, w którym tłumaczy, że w chwili obecnej odpisuje na wiadomości, które dostał wcześniej. A jeśli sprawa jest pilna, prosi o sms-a lub telefon.
Efekt? Przestał być zalewany mailami, i mógł bardziej skupić się na swoim biznesie. Okazało się, że sprawy mniej lub bardziej pilne mogli przejąć jego podwładni. Dzięki temu zwiększyła się również ich decyzyjność w zespole i wpływa na firmę, bo mogli rozwiązywać te sprawy według własnego osądu. A naprawdę ważne , wyjątkowe sytuacje można było rozwiązać przy pomocy telefonu.
Założyciel firmy odzieżowej podkreśla również inny, istotny element jego strategii. Automatyczna odpowiedź dobrze wpływa na nadawców, bo ci wiedzą, że mail dotarł, a nie zawieruszył się w folderze ze spamem lub został zignorowany . Patterson przyznaje, że w ten sposób dba o swój czas i nie zniechęca do siebie interesantów.
Źródło: Inc.
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
