Iphone wśród waporyzatorów
Iphone wśród waporyzatorów Facebook / Firefly Vapor

Choć obie rzeczy służą do tego samego, to zwykła jednorazowa fifka kosztuje 20 groszy, a za Firefly2 trzeba zapłacić 329 dolarów.

REKLAMA
W tej cenie dostajemy starannie zaprojektowany gadżet w metalowej obudowie z 55 laserowo wyciętymi otworami w komorze spalania. Do 200 stopni Celsjusza nagrzewa się w trzy sekundy, a specjalna dioda LED pokazuje, kiedy urządzenie jest gotowe do użycia. Przy pomocy Bluetootha łączy się z naszym smartfonem, na którym możemy kontrolować temperaturę komory, w której spalany będzie susz.
logo
Tak wygląda Firefly2 Facebook / Firefly Vapor
Na świecie popularne są przenośne waporyzatory – urządzenia do palenia mieszanek roślinnych. Również polskie e-sklepy oferują tego typu urządzenia. Firefly2 wyróżnia się jednak prostotą użycia i pięknem.
Marc Williams, twórca urządzenia Firefly2, przez sześć lat pracował jako projektant w firmie Apple. Tam poznał filozofię designu, która zaleca, aby tworzyć rzeczy tak prostymi, jak to tylko możliwe. I piękne właśnie. Pierwsza wersja urządzenia Firefly nawiązywała swym wyglądem do włoskich samochodów z lat 60. Williams jest ich wielkim fanem.
logo
Firefly jest wzorowany na samochodowych klasykach. Facebook / Firefly Vapor
Nowy model ma matową metalową powierzchnię i przez użytkowników nazywany jest Iphonem wśród waporyzatorów. W podejściu do urządzenia widać pasję Williamsa, który mówi, że podczas swojej pracy w Apple, dostał od Steve’a Jobsa radę, aby robić rzeczy najlepiej, jak je można zrobić. W świecie wyrafinowanej elektroniki użytkowej jest to niezwykle trudne. Dlatego trzeba to robić z pasją.
PS.
Oczywiście INN:Poland nie namawia do zażywania jakichkolwiek narkotyków, a nawet palenia tytoniu. Firefly2 prezentujemy jako ciekawostkę ze świata.
Źródło: Techinsider

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl