Te miasteczka promują się lepiej niż największe polskie metropolie. Sęk w tym, że nie istnieją

Wiktoria Manuela Consalida - teraz to Hiszpanka polskiego pochodzenia przyciąga widzów do Leśnej Góry.
Wiktoria Manuela Consalida - teraz to Hiszpanka polskiego pochodzenia przyciąga widzów do Leśnej Góry. Youtube / serialetvp

Starsze Panie uwielbiały przystojnego doktora Burskiego. Jednak postać grana przez Artura Żmijewskiego zniknęła z emitowanego już od 17 lat serialu „Na dobre i na złe” i na pierwszy plan wysunął się internista Witek Latoszek (Bartosz Opania). Niezmienna pozostaje za to Leśna Góra. Fikcyjna miejscowość, o której tylko w pierwszym półroczu 2016 roku wspomniano na antenie 698 razy. Przekłada się to na ekwiwalent reklamowy w wysokości 10 milionów złotych. Tyle musieliby wydać włodarze Leśnej Górym, gdyby za tę promocję mieli zapłacić po normalnych stawkach, jakie obowiązują w telewizji. Jeśli chodzi o obecność w polskich serialach, wyżej wyceniane są tylko trzy prawdziwe miasta.

Liderem zestawienia medialności miast w polskich serialach jest Warszawa. Gdyby chciała kupić reklamy, dzięki którym obecna byłaby w mediach w takim zakresie, jaki zyskuje dzięki serialom „Na Wspólnej” i „M jak miłość”, musiałaby wydać ok. 50 milionów złotych. Jeśli do tego dodać pojawienie się stolicy w „Barwach Szczęścia” czy „Drugiej szansie”, mamy zdecydowanego lidera.

O drugie miejsce rywalizują Sandomierz (901 publikacji i ekwiwalent ok. 5 mln złotych) i Wrocław (844 pojawienia się i wartość ok. 7 mln złotych). Lokomotywą pierwszego miasta jest „Ojciec Mateusz”, wokół którego zresztą w mieście powstał cały segment turystyki. Stolicę Dolnego Śląska promuje zaś serial „Pierwsza Miłość”. Wysoko notowana jest jeszcze fikcyjna Grabina z „M jak miłość” (338 wzmianek. Ok. 5 mln ekwiwalentu reklamowego).
W zestawieniu próżno szukać innych dużych polskich miast (poza Toruniem – „Na dobre i na złe”). Marketing miejsc jest jednym z najlepszych sposobów promocji marki. Wiedzą o tym doskonale w Sandomierzu. A gdyby istniał szpital w Leśnej Górze... Byłby z pewnością najpopularniejszą kliniką w Polsce.

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili