Smartfon od Kodaka powali nas możliwościami aparatu?
Smartfon od Kodaka powali nas możliwościami aparatu? Twitter/Kodak

REKLAMA
Kto nie zna firmy Kodak? Założone jeszcze w XIX wieku przedsiębiorstwo kojarzone jest z aparatów fotograficznych. Początek obecnego stulecia nie był jednak łaskawy dla firmy – w wyniku błędnych decyzji pojawiło się przed nią nawet widmo bankructwa. W ostatnich latach jednak odbiła się od dna i teraz zamierza podbić rynek smartfonów. Na oficjalnym profilu na Twitterze pojawiła się zajawka telefonu, który już niedługo trafi do sprzedaży.
“Klasyka narodzona. Na nowo” - głosi napis pod zdjęciem, prezentującym spust aparatu w nowym sprzęcie Kodak. Charakterystyczne logo na przycisku może wskazywać, że korporacja będzie chciała rywalizować z gigantami pokroju Apple czy Samsung tym, co potrafi robić najlepiej – czyli dostępnym w telefonie aparatem. Premiera telefonu została zapowiedziana na 20 października, nie wiadomo jednak, czy urządzenie będzie dostępne w oficjalnej sprzedaży w Polsce.
Wbrew pozorom nie jest to pierwsze podejście Kodaka w tym sektorze – w zeszłym roku premierę miał smartfon Kodak IM5, kosztujący około 1200 złotych. Nie zrobił on jednak furory wśród potencjalnych klientów.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl