Za czyste powietrze przyjdzie nam słono zapłacić
Za czyste powietrze przyjdzie nam słono zapłacić Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta

Ministerstwo Energii chce wprowadzić strefy niskich emisji w miastach – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. Oznacza to, że problemy z wjazdem do centrum mogą mieć właściciele samochodów z silnikami spalinowymi. Wzrosną również koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej, co bez wątpienia odbije się, koniec końców, na naszych portfelach.

REKLAMA
Propozycja Ministerstwa Energii może dać samorządowcom możliwość utworzenia w miastach strefy niskich emisji. W efekcie końcowym, do centrów miast wstęp będą miały tylko pojazdy o napędzie elektrycznym. W tej chwili część władz lokalnych chciałoby wprowadzić takie strefy, na przeszkodzie stoją jednak obowiązujące przepisy.
Pomysł popiera m.in. Kraków. – Przewiduje się, że strefą ograniczonej lub zerowej emisji objęty zostałby obszar ścisłego śródmieścia. Szczegółowy zasięg strefy nie był dotychczas analizowany – planuje już cytowany przez „ DGP”Jan Machowski z urzędu miejskiego.
Plany Ministerstwa Energii nie uderzą jednak tylko we właścicieli samochodów. Utworzenie strefy spowoduje, że do wymogów związanych z emisją spalin, będą musiały dostosować się również autobusy. Dla wielu samorządów łączyć się to będzie z wymianą taboru, którego średni wiek w Polsce szacuje się na 20 lat. Nie trzeba więc dużej przenikliwości, by zgadnąć, kto ostatecznie zapłaci za proponowane zmiany.

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl