
REKLAMA
W ogłoszonym przez francuski resort rolnictwa komunikacie ministrowie Polski, Niemiec i Francji wezwali do wdrożenia programu humanitarnego. Zgodnie z nową inicjatywą nadwyżki mięsa wołowego miałyby trafić do uchodźców.
Spotkanie, w którym udział brali Krzysztof Jurgiel, Christian Schmidt i Stephane Le Foll, dotyczyło problemów, jakie są udziałem różnych sektorów rolnictwa. Taką sytuacją są choćby kłopoty na rynku wieprzowiny związane z afrykańskim pomorem świń. Jedną z konkluzji przyjętych przez szefów rolnictwa Trójkąta Weimarskiego była sugestia skierowania nadwyżek wołowiny do państw, które przyjęły najwięcej uchodźców.
W Polsce wołowina nie jest specjalnie popularna. Jemy jej dziesięć razy mniej niż średnio mieszkańcy Unii Europejskiej. Wedle danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, statystyczny Polak zjada rocznie zaledwie 1,8 kilograma tego mięsa (średnia europejska to 19 kg). Polska jest jednak cenionym producentem i eksporterem, głównie do krajów Europy Zachodniej.
Źródło: pomorska.pl
Źródło: pomorska.pl
Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl
