Polskie słodycze zalewają świat. Nasze bombonierki podbiły właśnie podniebienie Arabów

Mieszko odważnie rozpycha się ze swoimi słodyczami na zagranicznych rynkach
Mieszko odważnie rozpycha się ze swoimi słodyczami na zagranicznych rynkach 123rf.com/jordi2r/zdjęcie seryjne
W ostatnim roku polski producent Mieszko zdołał zadomowić się na rynkach Algierii, Kataru, Kuwejtu i Jemenu. Przedstawiciele firmy zapewniają jednak, że na tym ich ambicje się nie kończą.

Polski producent słodyczy uzyskuje z eksportu już 1/3 swojego przychodu. Firma intensywnie pracuje nad ekspansją na kolejne rynki – w okręgu zainteresowań Mieszka jest obecnie Daleki Wschód i Afryka. Polska firma duże nadzieje wiąże szczególnie z ekspansją w Chinach. Prezes spółki podkreślał niedawno, że w Państwie Środka produkty z Europy cieszą się bardzo dużym wzięciem, a Polska nie kojarzy się tam wyłącznie z produkcją czekolady.

Producent z ochotą spogląda również na południe. – Rynek afrykański z uwagi na drzemiący w nim potencjał wydaje się nam obiecujący. Mamy doświadczenia w sprzedaży do Egiptu, Libii i Senegalu – opowiadała „Portalowi Spożywczemu” dyrektor eksportu, Ewa Kalemba. Przedstawicielka Mieszka pochwaliła się również, że w ostatnim roku spółce udało się wejść na rynki Algierii, Kataru, Kuwejtu i Jemenu.

Mieszko koncentruje się przede wszystkim na eksporcie do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Dużym zainteresowaniem polskie wyroby cieszą się przede wszystkim w Rumunii, ale polskie produkty kupują również Czesi, Słowacy i Węgrzy.

Największą popularnością za granicą cieszą się klasyczne bombonierki, ale Mieszko furorę robi także za sprawą wiśni w czekoladzie Cherrissimo (Węgry i Bułgaria) i zozoli (Rumunia).

źródło: Portal Spożywczy

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.