Pierwszy Polak w kosmosie powraca na orbitę. Tym razem jako głos jednej z postaci międzynarodowej superprodukcji

Mirosław Hermaszewski wraca w przestrzeń kosmiczną.
Mirosław Hermaszewski wraca w przestrzeń kosmiczną. Youtube/Zrzut ekranu/Call of Duty

Mirosław Hermaszewski, pierwszy i jedyny Polak w kosmosie, wraca na orbitę. Tym razem tę cyfrową – został bowiem członkiem obsady podkładającej głos w polskiej wersji gry Call of Duty: Infinite Warfare.

Seria Call of Duty to tytuły akcji, której pierwsze odsłony koncentrowały się na wielkich bitwach II Wojny Światowej. Z czasem jednak twórcy zaczęli przedstawiać działania wojenne kolejnych dekad, by ostatecznie wyprzedzić historię – w wydanej 4 listopada grze akcja dzieje się bowiem w kosmosie. A któż nie nadaje się lepiej do zagrania kosmicznego żołdaka niż człowiek, który doświadczył tego na własnej skórze?
Na udostępnionym materiale Hermaszewski opowiada o marzeniu, by zostać lotnikiem (które później rozwinęło się w niespodziewanym dla niego kierunku), rozwoju lotnictwa oraz selekcji, jaką poddano kandydatów na lot, który odbył się w 1978 roku.

Tym sposobem Hermaszewski dołączył do Marcina Dorocińskiego i Łukasza Simlata. Ich głos również można usłyszeć w najnowszej superprodukcji studia Activision.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0To nie może się udać. Do kraju wkracza hiszpański start-up, który chce robić Polakom pranie
0 0Ten start-up stworzył superpszczoły. Silniejsze, odporniejsze, lepsze
DZIEJE SIĘ 0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"
0 0Geniusz czystego zła. Twórcy "Billions" zrobią serial o niesławnym założycielu Ubera
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta