Czy praca w call center faktycznie wymaga edukacji?
Czy praca w call center faktycznie wymaga edukacji? Wikipedia/Diana Varisova

Są klasy o profilu humanistycznym, matematycznym, nawet coachingowym, o czym zresztą pisaliśmy jakiś czas temu. Dziennik Gazeta Prawna dotarł do informacji, że planowane jest otwarcie klas o profilu call center. Dokładnie – zamiast algorytmów na informatyce, uczniowie będą uczyć się algorytmu rozmowy telefonicznej z klientem.

REKLAMA
Wniosek o utworzenie klas o takim profilu złożyło Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego. Ministerstwo Rozwoju pozytywnie zaopiniowało wniosek. Jak zdradza Marcin Sosnowski, dyrektor wykonawczy SMB, wniosek dla Ministerstwa Edukacji Narodowej został już przygotowany – czeka tylko na opracowanie ze strony SMB. Zostaną w nim zawarte wyjaśnienia, dlaczego warto utworzyć proponowany przez organizację profil jako osobną ścieżkę kształcenia.
Koronnym argumentem za powstaniem klasy o profilu call center, ma być jej specyfika pracy z wykorzystaniem nowoczesnych kanałów komunikacji. Nauka skupiałaby się na rozwijaniu czterech najważniejszych, zdaniem wnioskodawców, kompetencji: komunikacji, wiedzy z zakresu praw konsumenta i ochrony danych osobowych, obsługi programów komputerowych i systemów teleinformatycznych oraz tak zwanych „reguł higieny i ergonomii pracy” - czyli nauki o motywacji i zarządzaniu stresem.
Opinie ekspertów są podzielone. Z jednej strony podkreślają, że istnieje taka nisza rynku, to z drugiej ostrzegają, że klasyczne call center odchodzi do lamusa, a bez pogłębionej wiedzy z innych dziedzin, trudno będzie awansować poza przysłowiową „słuchawkę”.
Sosnowski w nawiązaniu do tych argumentów zaznacza, że nauka zajęć stricte profilowych stanowiłaby maksymalnie połowę wszystkich godzin nauki. Nie wiadomo jeszcze, kiedy klasy o takim profilu zostaną uruchomione. Abiturienci mieliby uzyskiwać w ramach kształcenia tytuł technika.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl