
Podwyżki cen ubezpieczeń OC? Niech płacą za nie piraci drogowi. Na taki pomysł wpadła Polska Izba Ubezpieczeń (PUI). Organizacja wysłała nawet list do premier Beaty Szydło, aby ta rozważyła tę propozycję.
REKLAMA
Reakcja PUI nie powinna dziwić. Jak podaje serwis TVN 24 Biznes i Świat w grudniu 2015 roku średnia składka za polisę OC wynosiła mniej więcej 450 złotych. W połowie 2016 roku było to już 620 złotych. A nadchodzący rok ma przynieść kolejne podwyżki.
Jako rozwiązanie obecnych podwyżek organizacja proponuje, by wysokimi cenami ubezpieczeń obciążać tych, którzy notorycznie łamią przepisy ruchu drogowego. Byłyby to osoby, które m.in. przekraczają prędkość w terenie zabudowanym w sposób znaczny, wyprzedzają na podwójnej ciągłej czy wykonują niebezpieczny manewry przed przejściem dla pieszych. Słowem, wszyscy piraci drogowi. Kierowcy, którzy trzymają się litery na prawa na jezdni, nie zostaliby obciążeni podwyżkami, mówi cytowany przez TVN Turbo Marcin Tarczyński z PIU.
Jak argumentuje instytucja, możliwość płacenia wyższych składek zwiększyłaby też bezpieczeństwo na drogach. Ludzie nie byliby tak skorzy do łamania przepisów, a także kierowaliby samochodami ostrożniej.
PIU alarmuje, że brakuje również regulacji wysokości zadośćuczynień w prawie. Obecnie sposób ich przyznawania ma być niedokładnie opisany. Nie zawiera bowiem sformułowań, komu i w jakiej wysokości przysługują dane świadczenia.
List trafił nie tylko do premier. Pismo otrzymali również wicepremier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Marek Kuchciński czy szef Komisji Nadzoru Finansowego.
Źródło: TVN24BiS
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
