
Co można kupić osobie, która ma już wszystko? To pytanie pewnie każdy zadaje sobie przynajmniej raz w roku. Zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Apelujemy jednak o spokój – podajemy pomocną dłoń. Oto prezenty dla tych, którym, przynajmniej teoretycznie, do szczęścia już nic nie potrzeba.
REKLAMA
Lustro dla Człowieka Roku
Czego może chcieć osoba, która ma już wszystko? Swojej twarzy na okładce prestiżowego magazynu, oczywiście. Z pomocą przychodzi gadżet prosto z filmu Big Lebowski braci Coen. Podobnie jak Jeff Bridges, kiedy obdarowany spojrzy w lustro, zobaczy Człowieka Roku magazynu Time. Prezent można kupić na portalu Amazon za około 100 złotych.
Kostium z folii bąbelkowej
Nie ma lepszej metody, by się odstresować, niż strzelanie z folii bąbelkowej. Ba, czasem to najprzyjemniejsza część otwierania większej przesyłki, która do nas dotarła. A gdyby tak ubrać się w taką folię bąbelkową? Z niewyróżniającego się uczestnika imprezy wigilijnej można przeistoczyć się w żywy obiekt, służący do zmniejszania napięcia. Bycie w centrum uwagi gwarantowane. I to w przystępnej cenie, bo za jednoczęściowy kostium zapłacimy około 70 złotych.
Sklonuj ukochanego zwierzaka
Opcja dla tych, którzy szukają prezentu dla miłośników występujących na wsi zwierząt. Firma Viagen oferuje bowiem... sklonowanie ukochanego konia, kota czy psa. A dokładnie zachowanie ich kodu genetycznego. Jeśli w przyszłości będziemy chcieć stworzyć genetycznego bliźniaka naszego pupila, naukowcy wykorzystają zachowane DNA, by dokonać całego procesu. To jednak nie jest tani prezent – sklonowane kota kosztuje około 100 tysięcy złotych, a psa – 200. Dlaczego tak drogo? Jak pisze Viagen na swojej oficjalnej stronie, ich usługi to Cadillac wśród technologii i opieki nad zwierzętami.
Gwiazdka z nieba
Historię Mariusza Białka opisaliśmy już na łamach naszego serwisu. Mieszkający w Norwegii Polak sprzedaje akty własności gwiazd w oparciu o prawo rzymskie. Chodzi o zawłaszczenie przez osobę prywatną czegoś, co jest niczyje. Dzięki temu możemy sprawić wybranej osobie dawno obiecaną gwiazdkę z nieba. Żeby nie było wątpliwości, otrzyma ona akt własności zakupionego ciała niebieskiego. Ceny za pojedynczą gwiazdę zaczynają się od około 600 złotych. Jeśli chcemy się szarpnąć, możemy kupić czarną dziurę w Drodze Mlecznej za oszałamiającą kwotę ponad 50 milionów złotych.
Latająca kamerka do selfie
Selfie z ręki? Albo z kijka? To już passe. Do robienia zdjęć na Instagrama czy Snapchata służą teraz kieszonkowe drony. Jak na przykład Wingsland S6. Twórcy chwalą się, że jest rozmiarów iPhone'a szóstej generacji, waży tylko 230 g i ma funkcję autopilota. No i najważniejsze – kamera. Tutaj producenci się postarali i wyposażyli urządzenie w aparat rozdzielczości 4K. Nie ma zatem mowy o pikselozie. Cena urządzenia to około 2200 złotych. Ale zachwyt na twarzy fana selfie będzie bezcenny.
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
