
Było granie na czekanie, czas na karę za opłat pobieranie. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta nałożył na operatora sieci komórkowej T-Mobile Polska 15 milionów złotych kary. Chodzi o usługi Granie na Czekanie, Szafa Gra i Prenumerata. Według instytucji, firma nie uzyskiwała wyraźnej zgody od konsumentów na dodatkowe płatności związane z tymi usługami.
Nałożona opłata i tak została obniżona o 30 proc. Wiązało się to szybką reakcją T-Mobile, które zaniechało poboru opłat. Postępowanie trwało od sierpnia zeszłego roku. Podstawą do jego wszczęcia była ustawa o prawach konsumenta. Według niej najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli zawarcia umowy przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać jego wyraźną zgodę na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy.
UOKiK udało się wykazać, że firma domyślnie aktywowało wspomniane usługi przy zawarciu umowy lub doładowaniu konta. Przez okres promocyjny korzystanie z tych usług było nieodpłatne. Później jednak klient, który sam z nich nie zrezygnował, ponosił dodatkowe koszty. Działo się tak pomimo tego, że podczas zawierania umowy spółka nie uzyskiwała wyraźnej zgody na takie dodatkowe płatności.
Marek Niechciał, Prezes UOKiK
Od 17 grudnia 2016 r. T-Mobile nie pobiera opłat za Granie na Czekanie, Szafa Gra oraz Prenumerata. UOKiK wziął pod uwagę sprawne podejście operatora i obniżył karę o 30 proc. do kwoty 15 milionów złotych.
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
