
1. Przewiduj
– Staraj się przewidzieć kryzys zanim się pojawi. Jako marka w wielu przypadkach możesz samemu znaleźć przyczyny potencjalnych kryzysów i zawczasu przygotować scenariusz nimi zarządzania: nazwać je, przygotować warianty ich rozwoju i potencjalne reakcje marki – mówi w rozmowie z INN:Poland Kuba Nagórski, co-founder w Spindigital.pro, specjalista ds. komunikacji w social media.
5. Zejdź do poziomu prywatnego
2. Szybko myśl, szybko działaj
Kuba Nagórski radzi: – Reaguj szybko ale nie emocjonalnie - pierwsze minuty są kluczowe. Postaraj się uspokoić odbiorców komunikatu postem na przeczekanie do momentu wdrożenia strategii zarządzania kryzysem. Przykład: "Dzięki za komentarz. Zweryfikujemy temat i wrócimy do Ciebie z odpowiedzią jak najszybciej". To często pozwala powstrzymać część użytkowników od dystrybuowania treści dalej do momentu odpowiedzi ze strony marki.
3. Weź winę na klatę
Jeśli faktycznie zrobiłeś coś źle, to nie ma najmniejszego sensu ukrywanie tego faktu, kluczenie i kłamanie. Chcesz kluczyć i ukrywać niewygodne dla ciebie fakty? To nie ma sensu, one i tak mogą wyjść na jaw, żyjemy w dobie prawie nieskrępowanego dostępu do informacji.
4. Nie kasuj – to nie zniknie
– Po to jesteś w mediach społecznościowych, by prowadzić dialog, a nie kasować komentarze. Jeśli masz podejście typu "nie pasuje mi ten komentarz - usuwam go", to już teraz daj sobie spokój z social mediami. Załóż raczej blog, grupę dyskusyjną, która zgodzi się na zasady obowiązujące w Twoim "królestwie" – mówi nam Piotr Krauschar.
6. Nie daj się wciągnąć w bzdurne dyskusje
– Dziękuj za konstruktywną krytykę, nie wdawaj się w zbędną dyskusję w przypadku braku konstruktywności – podkreśla ekspert ze SpinDigital. Wiele osób odpowiedzialnych za kanały social media stara się odpowiadać na wszystkie komentarze. Nie ma sensu, lepiej wyłuskać z nich te sensowne, napisane przez osoby naprawdę mające coś do powiedzenia.
7. Zainwestuj w monitoring
Po niedzielnym śniadaniu odpalasz Facebooka i włos ci się na głowie jeży – od kilkunastu godzin na twoim profilu trwa burza a liczba komentarzy idzie w setki. A mogło być inaczej, wystarczyło wydać parę złotych na automatyczne narzędzie, które na czas poinformowałoby cię o problemie.
8. Ustal kto i co ma robić
– Określ jasno ścieżkę kontaktu w przypadku kryzysu. Jeśli sam nie możesz podejmować decyzji co do działania firmy, to upewnij się, że opracowana jest ścieżka kontaktu z osobą decyzyjną również w weekend jak i po godzinach pracy. Jeśli osoba decyzyjna wybiera się na urlop, spróbuj ją przekonać do ustawienia przekierowań połączeń telefonicznych do osoby nr 2, która będzie w stanie podjąć kluczowe kroki i wziąć na siebie odpowiedzialność – mówi nam Piotr Krauschar.
9. Wnioski, głupcze!
– Pamiętaj, że jeśli przeprosiłeś i przyznałeś się do błędu to sytuacja nie może się więcej powtórzyć. Ludzie pamiętają, więc musisz zadbać o poprawę! Po uporaniu się z kryzysem rozważ przygotowanie oświadczenia marki lub artykułu na firmowym blogu, wyjaśniającego szerzej przyczyny całego zajścia – radzi Kuba Nagórski.
10. A może porażkę przekuć w sukces?
Często okazuje się, że osoby, które nas krytykują nie są naszymi wrogami. Mieli gorszy dzień, coś ich zakłuło, nie chcieli robić wielkiej afery.
Napisz do autora: konrad.baginski@innpoland.pl