
Powstaje nowa instytucja do zwalczania nieuczciwych przedsiębiorców. Rząd zamierza ukrócić działanie vatowskich mafii przy pomocy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Instytucja powstanie ze scalenia kilku mniejszych podmiotów.
REKLAMA
Zmiana wejdzie w życie już wkrótce, bo od 1 marca. W jej wyniku 65 tysięcy urzędników z kontroli skarbowej, służby celnej i administracji podatkowej będzie działać w ramach KAS. Połączenie kilku urzędów nie będzie miało tylko wymiaru administracyjnego. Pracownicy zyskają bowiem nowe, rozszerzone uprawnienia.
Przede wszystkim nie będzie konieczne zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli. Właściciele firm dowiedzą się o niej w momencie, kiedy służby otrzymają upoważnienie, by ją przeprowadzić. W uzasadnionych przypadkach urzędnicy będą mogli ją rozpocząć od razu po okazaniu przedsiębiorcy legitymacji. Od tego momentu płacący podatki ma 14 dni na korektę podatków.
Znacznie rozszerzy się zakres tego, gdzie urzędnik będzie mógł taką kontrolę przeprowadzić. Oprócz firmy, będzie to każde istotne dla niego miejsce, włącznie z mieszkaniem kontrolowanej osoby. Na terenie zakładu będą ich obowiązywały tylko przepisy BHP. W przypadku podejrzenia dużych przestępstw podatkowych, będą mogli skorzystać również z pomocy psów tropiących i specjalistycznego sprzętu.
Kolejną zmianą jest zniesienie terytorialności postępowań. Oznacza, to że urząd z jednego miasta wojewódzkiego może zacząć kontrolę w innym województwie. Wszystko jednak przeprowadzą lokalni urzędnicy.
Co istotne, kontrolę będzie można przeprowadzić bez wcześniejszej zgody prokuratora. Zasadność takiego działania zostanie przez niego oceniona po wszystkim. Jeśli stwierdzi, że nie była potrzebna, materiały nie zostaną dołączone do postępowania. Skarbówka ma jednak zamiar polować na grube ryby, i to z myślą o nich zostały rozszerzone uprawnienia.
To nie powinno dziwić. Według wyliczeń, mafie vatowskie wykorzystują luki podatkowe tak skutecznie, że państwo traci na tym procederze od 50 do 80 miliardów złotych rocznie, szacuje money.pl.
Źródło: Money
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
