Emeryci i renciści trafią pod lupę IPN.
Emeryci i renciści trafią pod lupę IPN. fot. Kuba Ociepa / Agencja Gazeta

Emeryci i renciści pod lupą MSW. Ustawa dezubekizacyjna, przegłosowana wraz z budżetem 16 grudnia 2016 roku, wymusi weryfikację wysokości świadczeń dla dużej grupy pobierających je osób. Chodzi o prawie 200 tysięcy ludzi.

REKLAMA
W myśl ustawy, przegłosowanej w kontrowersyjnych okolicznościach wraz z budżetem państwa na 2017 rok, zostaną obniżone emerytury byłym agentom służb bezpieczeństwa. Jednak w trakcie prac sejmowych rząd podkreślał, że ustawa będzie dotyczyć około 32 tysięcy osób. Cytowany przez „Dziennik” Andrzej Szary, wiceprzewodniczący NSZZ Policjantów mówi, że nikt nie twierdził, że dojdzie do weryfikacji wszystkich funkcjonariuszy peerelowskich służb, którzy pobierają świadczenia.
Tym natomiast ma zająć się Instytut Pamięci Narodowej. A konkretnie Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Na wniosek organu emerytalnego przygotuje informację o przebiegu służby danych funkcjonariuszy. Musi to zrobić w okresie czterech miesięcy. Zakład Emerytalno-Rentowy działający w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przesłał do IPN 191 tysięcy wniosków o sprawdzenie byłych funkcjonariuszy pobierających emerytury.
Nowe, obniżone renty i emerytury będą wypłacane od 1 października 2017 roku. MSW podkreśliło, że dzięki temu uda się zaoszczędzić pół miliarda złotych rocznie. Projekt jednak budzi kontrowersje. Janusz Zemke, europoseł SLD, wystąpił do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej ze specjalnym pismem. Podkreślił w nim, że ustawa ma charakter politycznego odwetu, jest sprzeczna z konstytucją i łamie prawa człowieka. Zemke wystąpił do KE z wnioskiem o "podjęcie skutecznych działań prawnych w instytucjach Unii Europejskiej, które zapewnią respektowanie gwarantowanych praw podstawowych".
Źródło: Dziennik

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl