
W jakiej branży warto szukać pracy, kiedy jest się młodym? W centrach usług wspólnych i outsourcingu. Ten sektor bardzo prężnie się rozwija – oferuje konkurencyjne zarobki, a w przyszłości może być coraz lepiej.
REKLAMA
Jak wynika z raportu firmy Antal, coraz więcej przedsiębiorstw z zagranicy inwestuje w naszym kraju w działania z zakresu księgowości, IT oraz obsługi klienta. Jak podaje Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), w 2016 roku w Polsce działało 936 centrów tego typu. Od 2013 roku zatrudnienie w tym sektorze wzrosło o 40 proc. do poziomu 210 tysięcy pracowników.
A ci nie mogą narzekać na stawki. Tempo wzrostu zarobków wynosi tam 7 proc. - to dwa razy więcej niż w całej gospodarce Polski. Natomiast średnie wynagrodzenie to 5562 zł brutto – o 350 zł więcej niż rok wcześniej. Wzrost ma być efektem wzmożonej konkurencji w sektorze.
Powodem, dla którego Polska stała się tak popularna, jest między innymi fakt, że specjaliści z naszego kraju mogą popisać się bardzo dobrą znajomością języków obcych. Według badania English Proficiency Index 2016, Polacy są w pierwszej dziesiątce krajów, jeśli chodzi o znajomość angielskiego.
Jednak problemem, jaki czeka branżę w najbliższych latach jest demografia. Według prognoz GUS, w 2030 roku osób w wieku 19-25 lat będzie o pół miliona mniej niż obecnie. – Kurczący się dostęp do pracowników w Polsce może sprawić, że firmy przeniosą swoją działalność do innego kraju, a nasza gospodarka mocno na tym straci. Niewykluczone jednak, że ratunkiem mogą być cudzoziemcy, których liczba na naszych uczelniach wzrasta. W 2014 studiowało ich 46 tys., rok później już 57 tys. – skomentował problem Andrzej Kubisiak z Work Service.
Źródło: Interia
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
