Na apel Kociego Azylu szybko odpowiedział Bosch, oferując więcej, niż Fundacja mogła się spodziewać
Na apel Kociego Azylu szybko odpowiedział Bosch, oferując więcej, niż Fundacja mogła się spodziewać Screen ze strony Kociego Azylu na Facebooku

Kiedy w Kocim Azylu z Konstancina-Jeziorny zabrakło pralki, fundacja poprosiła na Facebooku o wsparcie swoich fanów. Spodziewała się raczej używanego sprzętu i pomocy ludzi dobrej woli. Tymczasem dłoń wyciągnął do niej międzynarodowy koncern Bosch, oferując więcej, niż Koci Azyl mógł się spodziewać.

REKLAMA
Koci Azyl – Fundacja św. Franiszka to organizacja działająca już od 1992 roku w podwarszawskim Konstancinie-Jeziornie. Prowadzi schronisko dla bezdomnych i porzuconych kotów, obecnie ma pod opieką aż 320 zwierzaków. To ponoć największy tego rodzaju prywatny ośrodek w Europie.
Każdego roku późną wiosną i latem do Kociego Azylu trafia dużo kociąt. Tak stało się i tym razem, do schroniska trafiły m.in. dwa mioty małych kotków znalezionych w workach w lesie i na polu. Przy okazji okazało się, że schronisko potrzebuje pralki. Na co dzień używa aż trzech, jednak jedna po drugiej wyzionęły ducha. Przedstawiciele Azylu zwrócili się o pomoc na Facebooku, licząc, że ktoś przekaże im choćby używany sprzęt.
Na apel odpowiedziało wielu ludzi, ale i przedstawiciele koncernu Bosch. Zaoferowali nie tylko nową pralkę, ale i odkurzacz, pomocny w usuwaniu kociej sierści oraz wolontariacką pomoc swoich pracowników.
logo
Fot. screen ze strony Kociego Azylu na Facebooku
Szybka reakcja przedstawicieli firmy spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem internautów.