Ale kabaret. ZUS zatrudnił doradców, by obrzydzić nam przejście na emeryturę

Oddział ZUS-u w Olsztynie
Oddział ZUS-u w Olsztynie Robert Robaszewski/Agencja Gazeta
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudnił prawie 600 doradców emerytalnych, którzy będą czekać na klientów w placówkach. Przeszkolone osoby będą m.in. wyliczać wysokość emerytury, co ma ułatwić Polakom decyzję o momencie rezygnacji z pracy. Deklaracja rzecznika ZUS nie pozostawia jednak wątpliwości. W zakładzie wszyscy modlą się o to, żeby wysokość składek zniechęciła nas do przechodzenia na emeryturę.


– Na pewno opłaca się, jeśli stan zdrowia nam na to pozwala, przedłużyć aktywność zawodową i otrzymać wyższe świadczenie – rzucił ni stąd, ni zowąd w rozmowie z IAR rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz.

Deklaracja zdaje się niechcący zdradzać motywacje stojące za najnowszym programem ZUS. W październiku w życie wejdą przepisy obniżające wiek emerytalny kobiet do 60 lat i mężczyzn do lat 65. Daje to możliwość przejścia na zasłużony odpoczynek dodatkowym 331 tys. Polaków. W ubiegłym roku sondaż CBOS pokazał, że za obniżką wieku emerytalnego było aż 84 proc. ankietowanych. Doradcy mają prawdopodobnie uświadomić im ten błąd, wyliczając prognozowaną wysokość świadczenia. A średnia emerytura nad Wisłą to nieco ponad 2 tys. złotych brutto.

Poza „straszeniem” doradcy mają również za zadanie przekazanie informacji o aspektach technicznych – wskazania jakich dokumentów potrzebujemy do uzyskania emerytury i wyjaśnienia w jaki sposób będzie obliczana jej wysokość.

Do wprowadzenia sztabu doradców zachęciły ZUS wyniki programu pilotażowego prowadzonego w Zabrzu i w Warszawie. W dwóch oddziałach z usług doradców skorzystało 6,5 tys. osób.

źródło: Głos Pomorza/IAR
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.