
Oczywiście, to wciąż nic oficjalnego. Datę premiery ósmej – i jubileuszowej, bo pojawiającej się dekadę po debiucie – odsłony kultowego smartfona ujawnił szacowny amerykański dziennik „The Wall Street Journal”. Informację tę miał dostać wskutek przecieku, jak twierdzą niektórzy – kontrolowanego.
REKLAMA
12 września – prorokuje gazeta zza Atlantyku. Dlaczego wtedy? Bo konferencje, na których gigant z Cupertino pokazuje swoje nowe produkty, są organizowane między 5 a 12 września, zazwyczaj we wtorki. Idealnie pasująca tu data to właśnie 12 września.
Telefon, którego cena ma sięgnąć 999 dolarów, będzie jednym z kilku prezentowanych produktów największego koncernu świata. Jak spekulują eksperci, poza smartfonami Apple pokaże nowe odsłony zegarków Apple Watch oraz telewizorów Apple TV. Do tego, obok „ósemki”, świat będzie miał okazję obejrzeć zmodyfikowane wersje ubiegłorocznych „siódemek” – 7s oraz 7s Plus. Powinny one trafić do sprzedaży kilka dni po tej premierze.
Urządzenie ma zostać wyposażone w ekran OLED, o wymiarach 71x143x7,4 mm. Dostępne będą dwa warianty pamięci telefonu – 256 i 128 GB, w „ósemce” ma się też pojawić system rozpoznawania twarzy oraz ulepszona wersja asystenta Siri. Nowinką ma być też system iOS 11 – o którym już teraz wiadomo, że prawdopodobnie uniemożliwi korzystanie z gigantycznej ilości aplikacji, sięgającej prawdopodobnie 187 tysięcy.
